Jak podkreśla Wantuch, to odpowiedź na potrzeby 73 tysięcy krakowskich dzieci, które jako jedynaki i pierwsze dzieci nie otrzymują wsparcia z rządowego programu. Projekt zaproponowany przez radnego miałby być rozłożony na pięć lat. Na czym polega?
"Zaczynamy od 100 zł. w przypadku dzieci zdrowych i 500 w przypadku niepełnosprawnych, ale te pieniądze można wydać tylko na żywność. Będzie w formie karty kredytowej, której można uzyć tylko w sklepach, które płacą podatek dochodowy w Krakowie. 50% żywności sprzedawanej w Polsce jest rodzimego chowu, więc chodzi o to żebyśmy pomagali ludziom, ale równocześnie by to nie był pomysł, który doprowadzi budżet miasta do katastrofy" - mówi radny Łukasz Wantuch.
W pierwszym roku zdrowe dzieci otrzymywałyby na takiej karcie 100 złotych, ale kwota co roku wzrastałaby o kolejne 100 złotych, tak aby docelowo każde dziecko otrzymywało 500 złotych od miasta.
Wybory samorządowe - serwis specjalny
Joanna Orszulak/bp