- A
- A
- A
Poślij Pączka do Afryki. Rusza niezwykła akcja
Już niedługo Tłusty Czwartek. To swietna okazja, by podzielić się radością z tymi, którzy potrzebują naszej opieki. W Krakowie i całej Polsce rusza akcja "Pączki dla Pączka" czyli Ojca Benedykta Pączki - kapucyna, pracujacego z ogarnietej wojną domową Republiki Środkowoafrykańskiej.Poślij Pączka do Afryki
-
-
-
-
-
-
-
crop_free
1
/ 7
W wyznaczonych cukierniach będzie można kupić pączki afrykańskie, z których dochód zostanie przeznaczony na zakup rzeczy pierwszej potrzeby oraz mleka modyfikowanego i odzywek dla dzieci. " Wchodząc w okres wielkiego postu nie zapominajmy o naprawdę potrzebujących" - mówi Diana Bonowicz, dyrektor Fundacji "Kapucyni i misje". Do akcji przyłączyła się między innymi Cukiernia Rodzinna przy ul. Królewskiej w Krakowie.
Inicjatorem akcji jest brat Benedykt Pączka, który od września 2013 r. przebywa na misji w Republice Środkowoafrykańskiej, w miejscowości Ngaoundaye. Jako misjonarz głosi Ewangelię, ale często jego obecność wykracza poza zadania związane z posługą kapłańską. Kapucyni dokarmiają i kształcą osierocone dzieci, pomagają wykopać studnie w wioskach, w których nie ma dostępu do bieżącej wody oraz budują szkoły, bo jak twierdzą, edukacja jest jedyną szansą na zmianę życia i rozwój w „sercu Afryki”.
Fundacja Kapucyni i Misje i Sekretariat Misyjny Braci Kapucynów organizują pomoc humanitarną dla ogarniętej wojną Republiki Środkowoafrykańskiej. Od ponad roku w RŚA trwa rebelia, w wyniku której cierpi ludność cywilna. Większość ludzi mieszka poza swoimi wioskami, w buszu, żyjąc w strachu przed atakami ze strony rebeliantów. Nie mają dokąd wrócić, ich domy zostały spalone.
Na misji w Bouar bracia kapucyni przyjęli prawie 11 000 uchodźców. Wokół misji w Bocaranga zebrało się ich już ponad 15 000. Ludzie ci potrzebują natychmiastowej pomocy. Brakuje dosłownie wszystkiego – wody, żywności, leków. Pomoc doraźna udzielana jest w pierwszej kolejności rannym, chorym, osobom starszym, dzieciom i kobietom w ciąży, samotnym matkom i wdowom.
Rodzinom, które straciły cały dobytek, misjonarze rozdają „naty”, czyli plecione posłania, które rozkłada się na ziemi. Każde takie posłanie kosztuje około 15 zł. Tyle samo trzeba zapłacić za lampę naftową. Do tego potrzebujący otrzymują zestaw pozwalający im przygotowywać posiłki. Składa się on z dwóch garnków, pięciu łyżek, noża, chochli i pięciu metalowych garnuszków. Taki zestaw kosztuje około 50 zł. W Bocaranga zgromadzono 400 podobnych zestawów, ale potrzeba wielokrotnie więcej.
Więcej na temat akcji "Kup pączka dla Afryki" TUTAJ
(Anna Kluz/ko)
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
21:46
Polskie przedsiębiorstwa stają na podium jeśli chodzi o nowoczesność i oszczędzanie na procesach. Jak to robią?
-
21:39
Zdrowe nawyki żywieniowe, które odmienią twoje samopoczucie. Od czego zacząć?
-
19:26
Zderzenie samochodu osobowego z dzikiem koło Wadowic
-
18:57
Mariusz Kutwa o krok od wypożyczenia. Czy Wisła nie strzeli sobie w stopę?
-
18:40
Bramkarz Wisły po derbach: Remis nie był sprawiedliwy
-
18:30
Samobójstwa rozszerzone w rodzinach z niepełnosprawnością. Kiedy system zawodzi
-
18:05
Tarnów uczcił pamięć o powstaniu narodowym z 1846 roku
-
17:13
Kardynał Ryś: 14 marca w archidiecezji krakowskiej rozpocznie się synod
-
16:26
Wypadek na ulicy Puszkarskiej na Woli Duchackiej w Krakowie
-
16:16
Dramatyczne chwile na lodzie. Wypadek Kamili Sellier podczas igrzysk
-
15:55
Zapomniany zryw górali. 180. rocznica Powstania Chochołowskiego
-
15:44
Zmarł były rektor Akademi Muzycznej w Krakowie prof. Stanisław Krawczyński
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze