- A
- A
- A
Porządki w Tatrach. Muszą zdążyć nie tylko przed sezonem
Jak dowiedziało się Radio Kraków, o ile w dolinie Chochołowskiej już od kilku tygodni trwa usuwanie powalonych przez wiatr drzew, to w pozostałej części Tatrzańskiego Parku Narodowego prace dopiero się rozpoczynają. A zakończyć muszą się przed nadejściem wiosny. I przed pojawieniem się w lasach korników.Wyścig z czasem w dolinie Chochołowskiej
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
crop_free
1
/ 11
Ponieważ prace często prowadzone są na stromych zboczach, do pomocy wypożyczono specjalną kolejkę linową, która transportuje pnie powalonych drzew. Tatrzański Park Narodowy musiał ogłosić przetarg, aby wyłonić firmy, które będą z terenu Tatr usuwać powalone drzewa, dlatego niektóre prace rozpoczęły się dopiero teraz. Przypomnijmy, do uprzątnięcia są setki drzew powalonych w okresie Bożego Narodzenia, kiedy halny wyrządził wiele szkód na Podhalu.
Przypominamy: Premier Tusk odwiedził Zakopane i Kościelisko
Najwięcej pracy jest w dolinie Lejowej i w dolinie Kościeliskiej. Zresztą i poza terenem Tatr świąteczna wichura wyrządziła spore szkody.
Świąteczna wichura zniszczyła szkołę. Prace naprawcze trwają
Bardzo pobieżne szacunki zakładają, że do usunięcia jest około 100 tysięcy metrów sześciennych drzewa z terenu Podhala. TPN zapowiada, że wszędzie tam gdzie został zniszczony drzewostan, będą sadzone nowe drzewa - oprócz świerków również jodły i buki, które mają silniejsze korzenie i są bardziej odporne na wiatr.
Trzeba się spieszyć, żeby skończyć prace przed rozpoczęciem sezonu, ale przede wszystkim przed czasem, gdy w lasach pojawi się kornik. Jeśli szkodnik zaatakuje powalone drzewa, może to zagrażać tysiącom innych drzew.
Jan Piczura, leśnik ze Wspólnoty Ośmiu Uprawniowych Wsi w Witowie, która zarządza doliną, szacuje, że jak na razie udało się posprzątać około 3/5 szkód po wichurze. To co uda się odzyskać z wiatrołomów, będzie wykorzystane jako materiał budowlany lub też jako drewno na opał.
( Przemysław Bolechowski/dw)
Halny w Zakopanem. Fot. P. Bolechowski.
Zakopane, skutki niszczycielskiego halnego. Fot. Przemek Bolechowski
-
-
-
-
-
-
-
-
crop_free
1
/ 8
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
crop_free
1
/ 10
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
17:50
Czy na L4 można wyjść z domu? ZUS wyjaśnia nowe zasady
-
17:38
Klaudia Zwolińska ambasadorką Krakowa i krakowskiego sportu
-
16:45
Pętla tramwajowa w Mistrzejowicach za mała? Mieszkańcy krytykują przebudowę
-
16:25
Czy warto dziś pisać poezję?
-
16:11
Tragiczny pożar w Łękach k. Myślenic. Nie żyje 48-letni mężczyzna
-
15:57
Opóźnienia inwestycji SIM w Chrzanowie. W Libiążu też zmiana terminu?
-
15:56
Hołd dla ofiar Katynia w Krakowie. Przypomniano o znaczeniu pamięci
-
15:20
Mniej projektów zgłoszono do krakowskiego budżetu obywatelskiego. Dlaczego?
-
15:19
„Lodówka wygrała z telewizorem”. Węgry po wyborach i trudny start Magyara
-
15:11
Czy klejnoty rzeczywiście były przeklęte?
-
15:10
Koniec utrudnień po zderzeniu tramwaju z taksówką w Krakowie
-
14:43
Pisanki mocniejsze niż wandale. Nietypowy incydent na rynku w Gorlicach. FILM
-
14:01
Od Katynia po Węgry. Jak działa rosyjska propaganda
-
13:44
"Chcemy sprawiedliwości. Wszyscy macie krew na rękach". Rodzina Iwony Cygan wygłosiła mowy końcowe
-
12:50
66 par i ponad 100 solistów. Duże zainteresowanie turniejem tańca w Nowym Sączu
-
12:30
Liderzy "Wisła Sharks" skazani. "Misiek" i "Zielak" z wyrokami
-
11:40
Wypożyczalnia sprzętu budowlanego – dlaczego to lepszy wybór niż zakup własnych maszyn?
-
11:39
Tunel zamiast mostu. Rusza najtrudniejszy etap obwodnicy Oświęcimia
-
11:20
Wypadek na pasach w Kalwarii Zebrzydowskiej. Matka i córka w szpitalu
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze