Ścieżka miała mieć wymiar praktyczny z rekreacją przy okazji, ale burmistrz namawia, by korzystać z niej jak najczęściej. Sam już jechał, zajęło mu to kilkadziesiąt minut, później przeprawił się promem do Czernichowa, gdzie był - jak podkreśla - na świetnej kawie i lodach i wrócił do domu. To 3 godziny odpoczynku na świeżym powietrzu plus piękne widoki i jazda po równym, nowym asfalcie.
Budowa ścieżki kosztowała około 10 mln złotych, 8,5 mln pochodziło z funduszy unijnych.