Tego samego dnia funkcjonariusze zatrzymali także dilera z krakowskiego Podgórza. Jak mówi Krzysztof Łach z małopolskiej policji, operacja zatrzymania młodego mężczyzny była bardiej skomplikowana. "Istniało prawdopodobieństwo, że mężczyzna ma broń palną. Ta realizacja musiała być przeprowadzona idealnie i z zachowaniem wszystkich środków bezpieczeństwa. Uderzenie zostało przeprowadzone w momencie, kiedy mężczyzna się nie spodziewał, gdy wychodził z mieszkania. Chodziło o to, żeby nie zdążył sięgnąć po broń" - relacjonuje Lach.
W mieszkaniu 25-latka policjanci znaleźli 3000 porcji marihuany, kilkadziesiąt porcji amfetaminy, broń z ostrą amunicją oraz przyrządy do produkcji narkotyków, m.in. wagi dilerskie. Mężczyzna odpowie za obrót nielegalnymi substancjami oraz posiadanie broni. Grozi mu 10 lat pozbawienia wolności.
(Teresa Gut/ko)