Przypomnijmy, Polacy byli częścią ok. 160 osobowej wycieczki do przełęczy Thorong La w Nepalu. Grupa została zaskoczona przez gwałtowną burzę śnieżną, po której zeszła lawina. Kilkadziasiąt osób zostało uwięzionych pod śniegiem. Nepalskie służby potwierdziły już śmierć 24 osób, w tym 3 Polaków. Co najmniej kilkanaście osób, w tym dwie, które na wyprawę wyjechały z Krakowa, wciąż jest poszukiwanych.
Z powodu zapadającego zmroku akcja ratunkowa została wstrzymana w środę wieczorem - powiedział rzecznik nepalskiej armii Dżagadisz Czandra. Poszukiwania zaginionych osób wznowiono dziś rano i znaleziono kolejne śmiertelne ofiary lawiny, która zeszła w rejonie Annapurny. Od rana odnaleziono sześć osób. Ratownicy nadal poszukują ciał zaginionych. Po szesnastu godzinach poszukiwań zaczął sypać obfity śnieg. Opady utrudniają akcję ratowniczą. Najprawdopodobniej zakopane przez lawinę są jeszcze trzylub cztery osoby. Nepalskie media podają, że w Himalajach zginęły 32 osoby.
Łącznie z krakowskim biurem pojechało tam 7 osób. Dwie są w grupie zaginionych, w tym kierownik wyprawy. Pięć osób jest bezpiecznych. Trzy osoby z Polski, kóre zginęły w Himalajach nie były z Małopolski. "Dwójka turystów z naszej grupy osłabła i grupa się rozbiła. Reszta doszła do hotelu." - mówi szef biura podróży, Artur Ragan.
W związku z wydarzeniami w Nepalu Ministerstwo Spraw Zagranicznych uruchomiło infolinię dla rodzin polskich turystów - poinformował rzecznik resortu Marcin Wojciechowski. Dzwonić można pod numer: +48 22 523-88-80.
Przypominamy: Akcja poszukiwawcza Polaków zaginionych pod Annapurną w Himalajach wstrzymana
(Karol Surówka/RK/ko)