Marsz jest przypomnieniem wspólnego dziedzictwa oraz wyrażeniem sprzeciwu wobec antysemityzmu. Wspólne poznanie to najlepsza droga, by uzdrawiać nasze relacje - mówi Janusz Poniewierski, publicysta, działacz na rzecz dialogu chrześcijańsko-żydowskiego,współorganizator wydarzenia.
Marsz rozpoczął się o 16.00 spotkaniem na placu Bohaterów Getta. Zaplanowano widowisko plenerowe, podczas którego artyści i publiczność wspominali losy krakowskich Żydów – wyrażone w słowach, w przedstawieniu teatralnym, w utworach muzycznych. Uczestnicy uczcili poetę Mordechaja Gebirtiga oraz aptekarza Tadeusza Pankiewicza. Marsz przeszedł przez most na Kazimierz, symbolicznie odwracając kierunek "ze śmierci ku odradzającemu się życiu”.
Marsz zakonczył koncert w synagodze Tempel przy ulicy Miodowej.
Anna Łoś/bp