Posłanka PiS Małgorzata Wassermann tłumaczy, że nie spodziewała się, że ta prezydentura będzie "aż tak zła".
- Mamy prezydenta skaczącego po dachach, śpiewającego. W zamian nie mamy nic. Nie mamy inwestycji. Nie mamy ograniczenia długu w mieście. Mamy wreszcie ogromny wysyp kolesiostwa - mówi. "Mieszkańcy są ewidentnie oburzeni. Pokazują to protesty, pokazują to wpisy w internecie, pokazuje to aktywność w przestrzeni publicznej wielu mieszkańców dotychczas niezaangażowanych politycznie" - dodaje poseł Rafał Bochenek.
Jak dowiedziało się Radio Kraków od organizatorów akcji referendalnej, w pierwszy dzień zebrano około 5 tysięcy podpisów.
Komitet referendalny zarejestrowany
We wtorek zarejestrowany został komitet referendalny w Państwowej Komisji Wyborczej. Utworzyło go 21 osób, które określają się jako apolityczne. Są wśród nich m.in. krytyczni wobec Aleksandra Miszalskiego radni dzielnicowi, dziennikarze i artyści.
Wśród zarzutów organizatorów potencjalnego referendum są między innymi zbyt opieszała walka z zadłużeniem Krakowa, brak przeprowadzenia zewnętrznego audytu w magistracie po objęciu urzędu i wprowadzanie kolejnych podwyżek - jak chociażby biletów na komunikację miejską, przy jednoczesnym braku poprawy funkcjonowania transportu.
Organizatorzy akcji referendalnej przekonują również, że działania prezydenta nie licują z powagą urzędu - a chodzi między innymi o komunikację z wyborcami, prowadzoną choćby poprzez filmiki zamieszczane w mediach społecznościowych.\
Co musi się stać, by referendum doszło do skutku?
Organizatorzy mają 60 dni na zebranie ustawowo wymaganej liczby podpisów mieszkańców, którzy są uprawnieni do głosowania - co najmniej 10 proc. krakowian posiadających czynne prawa wyborcze. W Krakowie oznacza to, że pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum odwoławczego musi podpisać się minimum około 60 tys. osób.
Po sprawdzeniu liczby i autentyczności podpisów komisarz wyborczy będzie mógł wydać postanowienie o przeprowadzeniu referendum. Będzie ono ważne, gdy do urn pójdzie przynajmniej 3/5 liczby wyborców, którzy głosowali w drugiej turze wyborów samorządowych w 2024 roku.