Mieszkańcy zwracają też uwagę, że mimo zakończenia remontu do Mistrzejowic wróciły tylko dwie linie tramwajowe zamiast trzech. Ich zdanie podziela Jakub Florczykiewicz z Platformy Komunikacyjnej Krakowa:
Niestety potwierdza się, że pętla jest za mała na zmieszczenie dwóch tramwajów obok siebie. Precyzując, nie tyle pętla jest za mała, co przejścia dla pieszych znajdują się zbyt blisko siebie, przez co tramwaje blokują jedno z nich.
Jak wskazuje Florczykiewicz - ze względu na umowy z wykonawcą pętla Mistrzejowice jest już "nie do ruszenia", ale miasto musi myśleć naprzód przy innych inwestycjach. Przykładem jest planowana pętla przy przystanku Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej Kraków Piastów, która zdaniem Platformy Komunikacyjnej Krakowa musi być znacznie większa. To pozwoli zarówno na zmieszczenie tam większej liczby tramwajów, jak i na bezproblemowe skierowanie wagonów w razie awarii w innych miejscach.
Krakowski magistrat odpowiada na krytykę dotyczącą przebudowanej pętli w Mistrzejowicach. Krzysztof Wojdowski z Zarządu Dróg Miasta Krakowa tłumaczy, że przebudowa odbyła się zgodnie z projektem, a na pełen efekt trzeba jeszcze poczekać do całkowitego zakończenia budowy nowej linii tramwajowej do Mistrzejowic:
Jakieś dwa i pół miesiąca, wtedy cała komunikacja zostanie zaprojektowana. Pętla zmienia troszkę swój charakter - będzie pętlą przelotową, a nie docelową.
Sebastian Kowal z Zarządu Transportu Publicznego dodaje:
Jesteśmy w trakcie warsztatów z różnymi stronami, pracujemy nad ostatecznym rozwiązaniem.
Na razie nie jest znany ostateczny termin publikacji nowej siatki połączeń tramwajowych, która będzie obowiązywać po ukończeniu nowej linii tramwajowej do Mistrzejowic. Zgodnie z zapowiedziami linia ma być gotowa najpóźniej do końca czerwca.