Była prezes sądu okręgowego, Beata Morawiec, wystąpiła w towarzystwie dwóch odwołanych wiceprezes i odwołanych szefów krakowskich sądów rejonowych w Nowej Hucie i Podgórzu. Jej oświadczenie trwało 5 minut. Poprosiła media o nie zadawanie pytań. Sędzia Morawiec poinformowała, że domaga się publicznych przeprosin od Ministerstwa Sprawiedliwości. Zapowiedziała też pozwy o ochronę dóbr osobistych w stosunku do mediów, które oszkalowały ją emitując jej zdjęcie z podpisem - korupcja w sądach krakowskich.
"...skrajnie nieuczciwym i naruszającym moje dobra osobiste, jest wykorzystanie zatrzymania niektórych dyrektorów sądów apelacji krakowskiej jako pretekstu do mojego odwołania. Zgodnie z przepisami dotyczącymi zależności między Prezesem Sądu a dyrektorem tego sądu ich kompetencje nie zazębiały się, a w zakresie dysponowania majątkiem Skarbu Państwa dyrektor pośrednio podlegał Ministrowi Sprawiedliwości."