"Lampy muszą być odpowiednio wytrzymałe, natomiast jeżeli będziemy mieli do czynienia z wielką powodzią, trudno żeby to bez szwanku przetrwało. Natomiast jeżeli poziom Wisły lekko się podniesie, to tak jak w przypadku ławek, które są wzdłuż bulwarów, lampom nic nie powinno się stać" - wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków Michał Pyclik.
Jak dodaje Michał Pyclik, w projekcie wybrano oświetlenie w postaci latarni, a nie to podziemne. "Oświetlałoby ono nam tę przestrzeń w górze, a nie wzdłuż bulwarów. Mijałoby się to z celem" - tłumaczy Pyclik.
Jak zapewnia rzecznik ZIKiTu, lampy będą nowoczesne, a oświetlenie będzie mocne i wyraźne. Takie jak możemy spotkać już obok Wawelu przy smoczym skwerze.
W Krakowie temat bulwarów wiślanych i ich modernizacji pojawia się stosunkowo często. "W wielu miastach miejsca nad rzeką są wyjątkowo cenne, to miejsce życia mieszkańców, ale i przyciągające turystów. W ciągu dnia nasze bulwary wiślane wyglądają ładnie, ale dodatkowych walorów nabiorą, gdy zostaną oświetlone. Iluminacja, rozsądnie zaprojektowana, uatrakcyjnia miejsce nocą" - przekonywał w rozmowie z Radiem Kraków Janusz Jeżak ze stowarzyszenia Urbaniści Polscy.