Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała w poniedziałek, że po sprawdzeniu nowego fragmentu trasy S7 wezwała wykonawcę do poprawy oznakowania. Brakowało znaków drogowych, a w niektórych miejscach nie wymalowano niezbędnych pasów.
Firma Gulermak, która jest odpowiedzialna za budowę S7 Grębałów-Nowa Huta - ściągnęła na miejsce maksymalną możliwą liczbę pracowników i robiła wszystko, by jednak zdążyć z otwarciem odcinka we wtorek. To się udało.
To już kolejne opóźnienie - pierwotnie wykonawca podał jako termin otwarcia 4 grudnia, ale pojawiły się problemy formalne i datę przesunięto. Gulermak zgodnie z umową ma czas do świąt na otwarcie nowej trasy.