Przygoda skończyła się szczęśliwie, bo na miejsce szybko dotarli policjanci, którzy odwieźli kobietę w rejon lotniska. A wcześniej jeden z
kierowców zatrzymał się i włączył światła awaryjne, dzięki czemu nie doszło do tragedii.
Zobacz też: Policja: Małopolanie nie potrafią jeździć po autostradach
RK