Do zdarzenia doszło w miniony piątek na osiedlu Na Stoku. Strażników zaalarmował mężczyzna, który był świadkiem pobicia kierowcy taksówki na postoju.
Strażnicy natychmiast ruszyli we wskazanym kierunku. Na miejscu zastali dwóch szarpiących się mężczyzn. Na widok zbliżających się funkcjonariuszy jeden z nich wsiadł do taksówki, a drugi – kierowca taksówki, czekał przed autem. Miał przeciętą i zakrwawioną twarz. Stwierdził, że siedzący w środku mężczyzna zaatakował go bez powodu, pobił i kilkukrotnie uderzył nożem.
Jeden ze strażników otworzył drzwi pojazdu i nakazał podejrzanemu wyjść na zewnątrz. Ponieważ ten nie słuchał poleceń, wyciągnął go z samochodu, obezwładnił i zakuł w kajdanki. W trakcie oczekiwania na przyjazd policji ujęty groził strażnikom i próbował jednego z nich uderzyć głową.
40-letni mieszkaniec Nowej Huty został przekazany policjantom. Za swój czyn odpowie teraz przed sądem.
(RK, mat. prasowe straży miejskiej/ew)