Twierdzą, że władza narzucająca religię, łamie Konstytucję i demokrację.
Uważają, że nakazy kościelne łamią prawa kobiet. Zdaniem uczestników marszu, lekcje religii w szkołach nie powinny być opłacane z budżetu państwa. Nie chcemy państwa wyznaniowego – skandowali pikietujący.
Marsz na rzecz Świeckości przeszedł ulicami Krakowa po raz 10. W tym roku wzięło w nim udział ponad sto osób.
Dominika Kossakowska/bp