- A
- A
- A
Nie będzie darmowych przejazdów autostradą A4
Miała być szybsza podróż a jest sporo kontrowersji. Po tym jak premier zdecydował, by wakacyjne weekendy nie pobierać opłat na autostradzie A1 nad morze, o podobne rozwiązania zaczynają upominać się kierowcy z innych części Polski. Jednak jak podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków rzecznik firmy zarządzającej płatnym odcinkiem Kraków - Katowice, na otwarcie bramek w Balicach nie pozwalają przepisy.Choć decyzja o weekendowym otwieraniu bramek na A1 na pewno ucieszyła kierowców wyjeżdżających nad morze, wicepremier Elżbieta Bieńkowska zastrzega, że to tylko rozwiązanie tymczasowe. "Dotyczy czterech weekendów sierpniowych. Wtedy jest takie natężenie ruchu, że nie moglibyśmy korków w inny sposób rozładować" - tłumaczy Bieńkowska.
Od razu pojawia się pytanie, dlaczego lepiej mają mieć tylko kierowcy jadący nad morze, a nie na przykład ci, którzy jadąc do Zakopanego stoją przed bramkami w Balicach? "Tak powinno być wszędzie. Na naszej autostradzie A4 także. To straszne koszty, które są nierównomierne do tego, co nam autostrada oferuje. Są remonty, korki a opłaty są duże" - podkreślają kierowcy.
Według posła Andrzej Adamczyka z Prawa i Sprawiedliwości otwierając tylko jedne bramki rząd zachował się nieodpowiedzialnie. "Dlaczego my mamy cierpieć i stać w korkach w Balicach czy Gliwicach a premier Tusk pojedzie sobie do domu autostradą bez opłat?" - pyta Adamczyk.
Jednak nie o miejsce zamieszkania premiera tutaj chodzi. Jak tłumaczy Rafał Czechowski, rzecznik firmy zarządzającej płatnym odcinkiem Kraków - Katowice, na otwarcie bramek w Balicach nie pozwalają przepisy. Autostradą A1 zarządza Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad a autostradą A4 firma prywatna i to podstawowa różnica. "W przypadku A1 koncesjonariusz pobiera opłaty w imieniu państwa. Wtedy państwo rezygnuje z wpływów do budżetu. W przypadku pozostałych koncesji opłaty od kierowców są przychodem zarządcy drogi i te opłaty są wykorzystane na utrzymanie autostrady i pokrycie kosztów prowadzenia działalności" - tłumaczy Czechowski.
Do tego ewentualne otwieranie bramek na A4 byłoby trudne z tak zwanych powodów formalnych. "Wymagane są rozwiązania indywidualne. Takich rozwiązań jak na A1 nie moglibyśmy wprowadzić na A4" - dodaje Czechowski. Jednak jak konkretnie wyglądają te formalne powody nie wiadomo, bo umowa, która określa zasady zarządzania autostradą A4, jest tajna.
W tej sprawie jest jeszcze jeden paradoks. Jak oszacowano, z powodu zwolnienia kierowców z opłat fundusz drogowy straci 20 milionów złotych. Pieniądze trafią jednak na to konto z rezerwy premiera. Czyli za wakacyjne podróże nad morze kierowców na A1 zapłacą wszyscy.
W internecie są już petycje do premiera, by ten otworzył również bramki na innych autostradach, m.in. na A4 między Śląskiem a Wrocławiem. Kierowcy tłumaczą, że korki są tam nie mniejsze niż na A1, a upał kierowcom doskwiera tak samo.
(Marek Mędela/ko)
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
14:35
"Dla mnie głównym problemem w funkcjonowaniu wspólnot mieszkaniowych jest brak wiedzy i brak edukacji"
-
14:28
Dlaczego dobrze wyposażona porodówka znika z mapy regionu? „Półtora porodu dziennie to za mało”
-
13:09
Nie tylko latem! Dlaczego warto odwiedzić sądecki skansen właśnie teraz?
-
12:55
Muzeum Narodowe świętuje Rok Józefa Czapskiego i Aliny Szapocznikow
-
12:09
Prokuratura przesłuchuje świadków w sprawie śmierci kobiety w Nowej Hucie. "Wszystko wskazuje na zabójstwo"
-
11:56
Tragiczny wypadek w powiecie wadowickim. Nie żyje 42-letni kierowca
-
11:41
Pożar domu w Krynicy. Trwa akcja gaśnicza, są utrudnienia dla kierowców
-
11:35
Zaskakująca transakcja Tarnowa i Grupy Azoty. Na co wydano 19 milionów?
-
11:02
To one chronią organizm przed infekcjami. Korepetycje z edukacji zdrowotnej. Lekcja 14
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Nowa Huta - odc. 2.
-
10:35
Likwidacja porodówki w Dąbrowie Tarnowskiej. Pacjentki będą dojeżdżać do Tarnowa lub Tuchowa
-
10:34
Libusza: drogowa stłuczka zdemaskowała groźnego przestępcę
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze