- Nasz cel jest taki, żeby w jednym okręgu był jeden radny. To scenariusz realny. Tak wynika z sondaży. Nie będę optymistą, że w tych wyborach pokonamy Jacka Majchrowskiego i PO lub PiS. Zakładam, że będziemy trzecim klubem w Radzie Maista. Jeśli uda nam się wprowadzić siedmiu kandydatów do Rady to będzie to już nowa jakość - mówi Łukasz Gibała.
Gibała ubiega się również o fotel prezydenta Krakowa. Jego komitet – jak twierdzi – skupia ludzi o różnych zawodach i poglądach, bo ma odzwierciedlać potrzeby mieszkańców.
Wybory samorządowe - serwis specjalny
(Dominika Kossakowska/ko)