Projekt nosił nazwę "Fontanna Przyszłości", bo jest to... sikający Lenin. Przez dwa dni obecność tej instalacji budziła i zachwyt oglądających, i wywoływała śmiech widzów, ale też budziła spore emocje.
Część oglądających uważała, że Lenin nigdy więcej nie powinien pojawić się w tym miejscu. Inni z kolei protestowali przeciw wyśmiewaniu się z przywódcy rosyjskiej rewolucji.
W poniedziałek popołudniu Lenin stanie w pobliżu miejsca, w którym stał oryginalny stary pomnik zdemontowany w grudniu 1989 roku, a po kilku dniach trafi do ogrodów Łaźni Nowej.
fot: Marek Solecki
(Marek Solecki/ko)