Jak podkreśla prezes Stowarzyszenia Kukiz'15 w Krakowie oraz kandydat do Sejmiku Województwa Małopolskiego Piotr Kubiczek, mieszka tutaj dziesięć tysięcy osób, a najbliższa szkoła jest ponad dwa kilometry od osiedla. Nie ma też ani przedszkoli, ani żłobków a na osiedlu rodzi się ok.100 dzieci rocznie.
"Nie może by,c tak, żeby tak duże skupisko ludzkie było pozbawione podstawowej struktury społecznej. Budowane są kolejne bloki, trzy równoległe inwestycje, centrum handlowe, mieszkańcy zetkną się z problemami dowozu dzieci do szkół i przedszkoli do odległych rejonów Krakowa."
I jak dodaje Piotr Kubiczek takie problemy są na wielu nowych osiedlach w Krakowie. Między innymi Klinach, Mydlnikach czy też Czyżynach.
Wybory samorządowe - serwis specjalny
Tomasz Bździkot/bp