Jak co roku, w pierwszy czwartek grudnia odbył się Konkurs Szopek Krakowskich. Wydarzenie znów było pełne niespodzianek. Chociaż przede wszystkim kultywuje się dwuwiekową tradycję krakowskiego szopkarstwa, uczestnicy nie marnują szansy, na "mrugnięcie okiem" w stronę mieszkańców.
W szopkach znalazły się kreatywne nawiązania do obecnej sytuacji w mieście i na świecie.
- Na parterze mamy na rowerze naszego prezydenta Krakowa Miszalskiego - mówi szopkarz Dariusz Czyż. "Już znalazłem w szopce prezydenta miasta, znalazłem w jednej szopce Donalda Trumpa. Zobaczymy, w jakiej roli go tam obsadzono. Siebie znalazłem w jednej szopce już" - dodaje dyrektor Muzeum Krakowa Michał Niezabitowski.
Laureatów 83. Konkursu Szopek Krakowskich poznamy 7 grudnia. Dzień później w Pałacu Krzysztofory zostanie otwarta pokonkursowa wystawa. Szopki będzie można oglądać do marca przyszłego roku.