Pielęgniarki będą domagały się podwyżek. Resort zdrowia chce doliczyć 300 złotych do pensji już w tym miesiącu, ale siostrom to nie wystarcza. Żądają tysiąca pięciuset złotych brutto. - Propozycja jest beznadziejna. Myślę, że taka kwota nie usatysfakcjonuje żadnej pielęgniarki. Rozmawiamy o tym od 20 lat. Ta sprawa nigdy nie została dla pielęgniarek pomyślnie, korzystnie, z perspektywą załatwiona - skarżą się siostry. Ministerstwo zaproponowało 600 złotych brutto wypłacone w transzach. Pierwsza przekazana byłaby we wrześniu tego roku, druga na poczatku 2017 roku. Kwotę podwyżki, której domagają się pielegniarki, ministerstwo chce stopniowo zrealizować do 2020 roku.
Przeczytaj: Ubrane w czarne podkoszulki upomniały się o podwyżki. Ogólnopolski protest pielęgniarek
Siostry skarżą się, że wynagrodzenie za wykonywana prace nie jest adekwatne. Pracuję w systemie 12-godzinnym. Dyżur rozpoczynam o godzinie 6.00, kończę o 18.00. Pracuję na oddziale kardiologii z odcinkiem intensywnego nadzoru kardiologicznego. Opiekuję się pacjentami z ostrym zespołem wieńcowym w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Przygotowuję ich też do zabiegów, transporuję do pracowni hemodynamicznej, wykonuję zlecenia lekarza, opiekuję się chorymi po wykonanych zabiegach. Na dyżurze jest nas cztery. Opiekujemy się w sumie 27 pacjentami - mówi Urszula Front, pielęgniarka w szpitalu uniwersyteckim.
Mimo planowanych protestów, pacjenci mogą czuć się bezpieczni. Do Warszawy pojechały tylko te pracownice szpitali, które mają akurat wolne.
Sytuacja w służbie zdrowia nie napawa optymizmem. Kilka lat temu na tysiąc mieszkańców przypadało osiem pielegniarek, dziś na tę sama liczbe pacjentów przypada pięć i pół. To jeden z najniższych wskaźników w Europie. Gorzej wypadają jedynie Grecja i Turcja. Na takie wyniki wpłynęła m.in zmiana systemu kształcenia pielegniarek oraz warunki pracy, w tym zatrudnienie. 40 proc. sióstr posiadających wykształcenie w tym kierunku nie podejmuje pracy w zawodzie, głównie ze względu na niskie zarobki. Niż demograficzny także wpłynął na liczbę pielegniarek pracujących na oddziałach. Od 2000 roku liczba szkół pielęgniarskich zmniejszyła się do 76. Do tej pory zamknięto 53 szkoły. Grupa pracownicza pielęgniarek starzeje się. Średnia wieku polskiej siostry wynosi 48 lat, co oznacza, że sporo pracownic białego personelu niebawem odejdzie na emeryturę. Więcej
RK/jg