Fragment przejścia ogrodził właściciel działki. Wcześniej urząd miasta przez przypadek wyremontował teren, który jak się okazało, był prywatną własnością.
Kuriozalny remont na krakowskich Azorach
fot. Maciej Skowronek
Mieszkańców czekała więc błotna przeprawa. Po licznych interwencjach, Zarząd Infrastruktury zabrał się za dobudowanie kawałka chodnika. Urząd miasta na wyremontowaniu prywatnego terenu stracił pięć tysięcy złotych. Dobudowa pochłonie kolejnych kilka tysięcy.
(Maciej Skowronek/jg)