- W tej chwili jesteśmy na etapie przygotowania listy preferencji i wyliczania ich skutków. To potrwa parę miesięcy. Równocześnie jesteśmy na etapie przygtowywania planów doraźnych, czyli szybkiego sposobu przekształcenia funkcjonującej karty biletowo-rowerowej na kartę, która może być użyta w wielu innych funkcjonalościach. Chcemy, żeby ci, którzy tu płacą, mieli z tego korzyść i czuli, że miasto o nich dba - przekonuje Bogusław Kośmider, przewodniczący Rady Miasta Krakowa.
Na razie urzędnicy zachęcają do płacenia podatków w Krakowie poprzez kampanię. Tegoroczna sprawiła, że miastu przybyło około 13 tysięcy nowych podatników, którzy przekazali do miejskiej kasy ponad 20 milionów złotych.
(Maciej Skowronek/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: