Według internautów i radnych dzielnicy farba nie pasuje do kamienicy, a budynek teraz źle wygląda. "Takie zamalowywanie ma sens na elewacjach bloków współczesnych. Prościej by było usunąć te bazgroły przy pomocy myjek ciśnieniowych czy delikatnego piaskowania. Teraz jest powierzchnia, która nijak ma się do historii tej kamienicy i do zamierzeń jej projektantów" - komentuje akcję Pogromców radny dzielnicy Prądnik Biały, Mariusz Bembenek.
Inicjator akcji Pogromców, Waldemar Domański odpiera zarzuty i mówi, że sprawa jest trudniejsza niż mogłoby się wydawać. Ani Pogromcy, ani zarządca budynku nie mają teraz środków na poważną renowację kamienicy. "Ktoś doradzał myjką czy gąbką, ale nie. To jest sprej, który się wbija w materiał. Będzie remont i wtedy ta kamienica musi mieć przywrócony kształt i kolor, który był w zamyśle tego, kto to wybudował" - dodaje Domański.
(Marcel Wandas/ko)