Wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych i sposób finansowania partii politycznych - to tematy sobotniej debaty i powód sporu między posłem Zjednoczonej Prawicy Jarosławem Gowinem, posłem niezrzeszonym Łukaszem Gibałą i Krzysztofem Zającem z ruchu Wojowników Kukiza. Politycy zastanawiali się, jaki system wyborczy powinien zostać wprowadzony w Polsce. Impulsem do spotkania było referendum, które zostanie przeprowadzone we wrześniu. Polacy odpowiedzą w nim m.in. na pytanie, czy chcą wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych.
Łukasz Gibała był podczas dyskusji gorącym zwolennikiem jednomandatowych okręgów wyborczych. Jego zdaniem, taka ordynacja powinna zostać wprowadzona, ale na innych zasadach niż w Wielkiej Brytanii. Poseł przypomniał metodę, która funkcjonuje w Australii. Wyborcy przy nazwisku kandydata nie stawiają krzyżyka, ale liczbę punktów. Mogą wybrać kilku kandydatów i zdecydować, kto ma otrzymać najwięcej punktów.
Z kolei Jarosław Gowin stwierdził, że dobrym pomysłem byłaby ordynacja mieszana i krytycznie odniósł się do pomysłu wprowadzenia JOW-ów na wzór australijski. Jak zaznaczył, wprowadzi to zamęt a na kartach do głosowania będzie pojawiać się wiele błędów.
Pojawiły się także pytania od publiczności. jeden z krakowian, oburzony niską skutecznością krakowskich posłów. Zwolennik jednomandatowych Okręgów wyborczych, Krzysztof Zając, odpowiedział, że JOW-y rozwiązały by ten problem. Jak mówił, wyborca może w łatwy sposób rozliczyć posła.
Na debacie nie pojawili się zaproszeni przez organizatorów Konrad Berkowicz z partii Korwin oraz Dominik Jaśkowiec, radny Rady Miasta Krakowa z Platformy Obywatelskiej. Debata odbywała się w jednej z krakowskich restauracji. Przysłuchiwało się jej kilkadziesiąt osób. W większości były to osoby już przekonane do Jednomandatowych Okręgów Wyborczych.
Ruch Kukiza planuje zorganizować kolejne dabaty. Najbliższa najprawdopodobniej odbędzie się w przyszłym tygodniu. Trwa ustalanie terminów. Organizatorzy oprócz spotkań polityków i aktywistów, chcieliby w Krakowie debaty oksfordzkiej.
Referendum zostanie przeprowadzone 6 września. Polacy odpowiedzą, czy są za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych do Sejmu, czy partie polityczne powinny być finansowane z budżetu państwa oraz czy powinna zostać wprowadzona zasada, że wątpliwości w przepisach prawa podatkowego mają być rozstrzygane na korzyść podatnika. Aby referendum było ważne, musi w nim wziąć udział połowa uprawnionych.
Teresa Gut