Koncert zorganizowany jest w ramach powołanej przez Filharmonię Krakowską platformy wspólnych z innymi instytucjami kultury działań muzycznych, nazwanej podczas jej inauguracji „Muzyczne Mosty”. Sygnatura ta jest obecnie szeroko rozpoznawana, szczególnie jeśli chodzi o koncerty organizowane przez Filharmonię Krakowską przy wydatnym udziale Capelli Cracoviensis, Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie, Orkiestry Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa Sinfonietta Cracovia, Stowarzyszenia im. Ludwiga van Beethovena, a także instytucji spoza Małopolski oraz granic kraju – jak miało to miejsce w przypadku orkiestr z Żyliny i Ostrawy, które przybyły do Krakowa na drugą edycję Festiwalu Szymanowski / Polska / Świat.
Pasja wg św. Mateusza Johanna Sebastiana Bacha wykonana została po raz pierwszy najprawdopodobniej w Wielki Piątek 15 kwietnia 1729 r. w kościele św. Tomasza w Lipsku, choć przez niektórych znawców przedmiotu sugerowana jest także inna data pierwszej autorskiej prezentacji dzieła, czyli Wielki Piątek 11 kwietnia 1727 roku, dwa lata wcześniej niż przypuszczano. „W gruncie rzeczy Pasja […] ze względu na ogromne rozmiary i wymagania wykonawcze, mistrzostwo kompozytorskie oraz potężny ładunek wyrazowy pozostawiła daleko w tyle wszystko, co było przyjęte w ówczesnej twórczości religijnej. Bach w swoim dziele zawarł cały repertuar form uprawianych w muzyce baroku – zarówno religijnych, jak i świeckich” (Agata Adamczyk). Trudno zatem uwierzyć, że tak genialne wyrazowo i formalnie dzieło stosunkowo szybko zostało zapomniane. Dopiero dzięki odkryciu go przez Felixa Mendelssohna i zaprezentowaniu w Berlinie w 1829 roku wprawiło publiczność w zachwyt i doczekało się należnej atencji. „Fenomen Pasji według św. Mateusza zrodził się na gruncie przebogatych doświadczeń Bacha jako kompozytora kantat kościelnych, które stanowią najpełniejsze świadectwo nierozerwalnej więzi intelektu artystycznego twórcy z jego głęboką religijnością” (Piotr Rostwo-Suski), wybór dzieła na otwarcie kontemplacji Wielkiego Tygodnia jest więc decyzją nie tylko niezwykle trafną, ale i religijnie głęboką.