Łączna kwota wyłudzonych pieniędzy sięga co najmniej 8 mln złotych. Kwota "wypranych" środków finansowych szacowana jest na co najmniej 3 mln 300 tys. zł.
Śledztwo prowadzone jest przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji w Krakowie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej.
Mechanizm przestępstwa polegał na pozyskiwaniu znacznych środków pieniężnych od osób fizycznych i prawnych, przy wykorzystaniu zarejestrowanych na terenie Polski firm oferujących usługi "parabankowe".
Osoby te udzielały pożyczek firmom powiązanym ze sprawcami lub z tytułu kredytów udzielanych sprawcom przez banki, na podstawie nierzetelnych dokumentów potwierdzających jakoby dobrą kondycję finansową sprawców i związanych z nimi podmiotów.
Pieniądze od pokrzywdzonych miały być według zapewnień sprawców przeznaczone na udzielanie pożyczek osobom trzecim, a w następstwie tego miały przynieść inwestorom zysk, który wielokrotnie przekraczał oprocentowanie oferowane przez legalnie działające na terenie Polski instytucje bankowe.
Z ustaleń śledztwa wynika jednak, że uzyskane w ten sposób środki były inwestowane niezgodnie z deklarowanym celem, a działania te wypełniały znamiona "prania brudnych pieniędzy".
W śledztwie ustalono pełny krąg pokrzywdzonych. Wśród podejrzanych jest szef grupy przestępczej, który koordynował proceder, a także m.in. prokurator w stanie spoczynku – poinformowała policja.
W toku śledztwa cztery osoby zostały tymczasowo aresztowane, wobec pozostałych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym poręczenia majątkowe na łączną kwotę ponad 351 tys. zł.
Ponadto na poczet grożących kar zajęto mienie należące do podejrzanych o łącznej wartości około 953 tys. złotych w postaci nieruchomości i gotówki.
(PAP/ko)