Jak ustalili policjanci, mężyczyzna pił nad wodą alkohol ze znajomymi. Jak im powiedział, postanowił przepłynąć jeziorko.
"Doszło do zatonięcia, a próba reanimacji nie powiodła się " - mówi Agnieszka Piekło-Bielarz - rzecznik prasowy komendy powiatowej Policji w Krakowie
Na miejscu zdarzenia funkcjonariusze pracowali do póznych godzin nocnych.
RK/bp