Kardynał Grzegorz Ryś w Synagodze Kupa/ Fot. Elżbieta Raczyńska.
Papież stworzył paradygmat spotkania judaizmu i chrześcijaństwa. Ten paradygmat był zrozumiały dla każdego przeciętnego człowieka. Nie potrzeba wielkiego wykształcenia teologicznego, filozoficznego, żeby rozumieć taki gest. Kiedy papież i rabin Rzymu obejmują się z przyjaźnią. Jan Paweł II mówił często, że czym innym jest historia, a czym innym jest pamięć. Wspominamy wydarzenie historyczne sprzed 40 lat o ogromnym znaczeniu. Chcemy go pamiętać, bo ono zmieniło rzeczywistość relacji między chrześcijanami a Żydami
- mówił w synagodze metropolita krakowski kardynał Grzegorz Ryś.
W wydarzeniach w Synagodze Kupa uczestniczył kardynał Stanisław Dziwisz, który towarzyszył 40 lat temu Janowi Pawłowi II podczas wizyty w rzymskiej synagodze.
Kardynał Stanisław Dziwisz zwrócił uwagę, że spotkanie w synagodze jest ważne dla duchowieństwa krakowskiego, bo tego uczył Jan Paweł II:
Dobrze, że ten wyjątkowy dzień przypominamy w Krakowie, bo był przełomowy i nas bardzo połączył, staliśmy się braćmi. Wszyscy pochodzimy od Abrahama i to bardzo czuł Jan Paweł II.
Kardynał Dziwisz podkreślił, że pojednanie międzyreligijne zapoczątkowane 40 lat temu w Rzymie „trwa i chcemy je podtrzymać”, bo "Solidarność międzyludzka, a nie zwalczanie się wzajemne, to jest duch Jana Pawła II i Soboru Watykańskiego II".
Przewodnicząca Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie Helena Jakubowicz przypomniała:
Jan Paweł II po raz pierwszy nie tylko przekroczył próg synagogi, ale również przekroczył granice, które dzieliły nasze wyznania. Było to przekroczenie progu nie tylko budynku, lecz także uprzedzeń, lęków i bolesnej historii. Dziś musimy kontynuować dialog i zrozumienie, aby spełnić marzenie papieża o świecie, w którym różnorodność jest źródłem siły, a nie podziałów.
Jan Paweł II w rzymskiej synagodze/ Materiały Vatican News.
"Nasi starsi bracia"
Gest św. Jana Pawła II sprzed 40 lat wspominano także w Watykanie. Kardynał Kurt Koch, prefekt Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan oraz Komisji ds. Relacji Religijnych z Judaizmem, w oświadczeniu przekazanym Vatican News i „L’Osservatore Romano” przypomniał, że „papież Jan Paweł II wytyczył istotny kierunek dla przyszłego pojednania między Kościołem katolickim a judaizmem”.
Wizyta św. Jana Pawła II w synagodze w Rzymie 13 października 1986 roku była wydarzeniem nadzwyczajnym. Po raz pierwszy w historii Biskup Rzymu wszedł do synagogi, aby wobec świata dać świadectwo swojego uznania dla religii żydowskiej i narodu żydowskiego. Papież podkreślił wtedy, że Kościół katolicki ma relację z judaizmem nieporównywalną z żadną inną religią: „Religia żydowska nie jest dla naszej religii rzeczywistością zewnętrzną, lecz czymś wewnętrznym”. Określił Żydów jako „umiłowanych braci i, w pewnym sensie, […] naszych starszych braci”, tym samym w sposób syntetyczny ujmując to, co „podkreślił Sobór”.
Dzień wcześniej Rzymska Wspólnota Żydowska zorganizowała panel dyskusyjny zatytułowany „Tamtego dnia w Synagodze”. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele świata religii i nauki: Victor Fadlun, przewodniczący Związku Gminy Żydowskiej w Rzymie, Riccardo Di Segni, naczelny rabin Rzymu oraz Alberto Melloni, historyk z Uniwersytetu w Modenie i Reggio Emilia.
Jak podkreślił Marco Guerra, rozpoczynając spotkanie, znaczenie tamtej wizyty wykraczało daleko poza Rzym: „Każdy mur w tym mieście przemawia do całego świata”. Spotkanie papieża z naczelnym rabinem nie było jedynie wydarzeniem lokalnym, lecz miało wymiar uniwersalny. Nie chodziło bowiem tylko o spotkanie biskupa Rzymu z naczelnym rabinem Rzymu, ale o pierwszą w historii wizytę papieża w synagodze.
Relacje skażone polityką
Kulisy wizyty przybliżył prof. Melloni, wskazując na jej wyjątkową wagę i staranne przygotowanie: „Bez wątpienia było to wydarzenie bardzo ważne”. Podkreślił, że zarówno strona żydowska, jak i katolicka z ogromną uwagą przygotowywały każdy szczegół. Szczególną rolę odegrał kard. Jorge Mejía, odpowiedzialny za opracowanie papieskiego przemówienia.
Jak zauważył historyk, w trakcie redakcji usunięto niektóre mocne sformułowania, jednak ich sens pozostał obecny, zwłaszcza w słowach potępiających „antysemityzm kogokolwiek i w jakimkolwiek czasie”. Zdanie to, zakorzenione w nauczaniu Sobór Watykański II oraz deklaracji Nostra aetate, stało się jednym z kluczowych elementów papieskiego przesłania.
Rabin Riccardo Di Segni zwrócił uwagę, że relacje żydowsko-chrześcijańskie pozostają procesem wymagającym: „Relacja między światem żydowskim a chrześcijańskim jest drogą niełatwą, drogą trudną, pełną przeszkód: jeden krok naprzód, jeden krok wstecz”. Podkreślił też trwałe znaczenie wizyty Jana Pawła II: „Uczy ona, że możliwa jest komunikacja, że możliwy jest dialog, że mamy wiele wspólnych rzeczy”. W obecnym kontekście, jak zaznaczył, dialog ten wymaga szczególnej troski, ponieważ „jest to szczególnie delikatny moment, w którym relacje są skażone przez politykę”, co domaga się „cierpliwości i dobrej woli”.