Spryt, precyzja i stalowe nerwy pomogły w konkursie praktycznym, ale jak sam mówi, najtrudniejszy był test pisemny.
- Pytania były trudne i podchwytliwe, często wielokrotnej odpowiedzi - mówi w rozmowie z Radiem Kraków pan Chmurzyński.
8 września dzięki panu Ireneuszowi bezpieczni mogli się czuć pasażerowie linii 22. Następnego dnia laureat konkursu będzie prowadził tramwaj numer 1.