Na stronie internetowej Krakowa pojawiła się nawet specjalna mapa miejsc, gdzie polskie jabłka są dostępne.
- Postaraliśmy się połączyć akcję ogólnopolską z promocją krakowskich targów - komentuje pomysł "jabłkowego szaleństwa" Filip Szatanik, rzecznik magistratu. - Bo gdzie najlepiej robić zakupy jak nie na placach targowych?
Jak zapowiada Szatanik, w najbliższym czasie ruszyć ma akcja reklamowa promująca kupowanie polskich jabłek (i nie tylko) na krakowskich targowiskach.
Tymczasem sprzedawczynie na krakowskim Nowym Kleparzu twierdzą, że "na razie jabłkowego szaleństwa u nas nie widać".
Posłuchaj sprzedających na Nowym Kleparzu
Mapkę z miejscami, gdzie kupimy polskie jabłka dostępna jest TUTAJ .