Podczas konferencji w Krakowie polityk podkreślał, że wybory na szefa PO zbiegły się z ważnymi wydarzenia w Polsce.
"Widzimy jak państwo polskie jest zawłaszczane. Widzieliśmy zamach na służby, podniesienie ręki na Trybunał Konstytucyjny, są zapowiedzi wpływów na media publiczne, dlatego dzisiaj mówimy: nie ma zgody na to. PO postawi tamę takim działaniom, takiej chęci zawłaszczenia Polski" - mówił podczas konferencji Grzegorz Schetyna.
Dodał też, że PO będzie "bardzo dokładnie monitorować polską politykę zagraniczną". "Będziemy wskazywać błędy i będziemy dawać gwarancję, że ta polityka zagraniczna i polityka Polski zawsze będzie proeuropejska, zawsze będzie z Europą solidarna, zawsze będzie podmiotowa" - mówił b. minister spraw zagranicznych.
Wybory na szefa Platformy Obywatelskiej odbędą się na przełomie grudnia i stycznia. Poparcia udzielili Schetynie Bartosz Arłukowicz, Grzegorz Lipiec i Ireneusz Raś.
"Cieszę się, że Grzegorz i Bartek zechcieli przyjąć zaproszenie tu, do Krakowa, bo tu bije serce prawdziwego, dobrego konserwatyzmu. Chcemy mieć normalne relacje z Kościołem, chcemy debatować również z tymi, którzy walczyli o Polskę w czasach solidarności i wcześniej, z kombatantami, z ludźmi z Solidarności lat 80. Chcemy z nimi nawiązać kontakt, chcemy być aktywni podczas świąt narodowych tak, żeby ten patriotyzm nie dzielił" - podkreślił Raś.
Przekonywał też, że Schetyna, jako kandydat na szefa PO ma "cechy charakteru, by stać się kapitanem drużyny". "Mamy tam wielu dobrych i napastników i obrońców, bramkarza mamy też dobrego. Dla wszystkich się znajdzie miejsce w Platformie" - zapewnił poseł PO.
Kuba Niziński/ar
PAP
mkr/ rgr/ par/