Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.
Dlaczego ten temat jest ważny?
-
W Krakowie rośnie liczba dzieci w pieczy zastępczej, a jednocześnie maleje liczba rodzin gotowych je przyjąć.
-
Prawo i praktyka pokazują, że dzieci powinny trafiać do rodzin, a nie do instytucji.
-
Bez nowych rodzin zastępczych i adopcyjnych coraz więcej dzieci będzie latami czekać na stabilny dom.
Posłuchaj rozmowy Jacka Bańki z Wiolettą Matejczyk.
Setki dzieci w pieczy zastępczej
W Krakowie w pieczy zastępczej przebywa 552 dzieci. Kolejne 400 dzieci znajduje się w pieczy instytucjonalnej – w placówkach opiekuńczo-wychowawczych. Choć są one dziś mniejsze i lepiej przygotowane niż dawne domy dziecka, nie zastąpią rodziny.
Piecza instytucjonalna to wciąż instytucja. Nawet jeśli są to dziś placówki wyspecjalizowane, z niewielką liczbą dzieci i dobrą kadrą, to dziecko nadal nie ma tam tego, co daje rodzina – codziennej relacji, stałości. Dlatego najbardziej potrzebujemy rodzin zastępczych
– mówi Wioletta Matejczyk, kierowniczka zespołu ds. rodzinnej pieczy zastępczej w krakowskim MOPS.
Przepisy wskazują jednak kierunek: wszystkie dzieci do 10. roku życia, które nie mogą przebywać w rodzinach biologicznych, powinny trafiać do rodzinnej pieczy zastępczej. Kraków – podobnie jak inne duże miasta – ogranicza więc liczbę miejsc w opiece instytucjonalnej.
Coraz więcej dzieci w Krakowie ma dziś uregulowaną sytuację prawną, co formalnie umożliwia adopcję, ale rodzin adopcyjnych niestety nie przybywa. Matejczyk tłumaczy:
Jeszcze kilka lat temu to kandydaci czekali na adopcję. Dziś to dzieci czekają na rodziny. Rodzin adopcyjnych jest za mało i z roku na rok widzimy, że zgłasza się ich coraz mniej.
Dlaczego kwalifikacja jest tak wymagająca
Każdego roku do MOPS zgłasza się około 70 osób zainteresowanych pieczą zastępczą. Ostatecznie kwalifikację przechodzi kilkanaście, a rodzin zawodowych powstaje mniej niż 10 rocznie.
To jest celowo gęste sito. Nie dlatego, że chcemy kogoś zniechęcić, ale dlatego, że dzieci w pieczy zastępczej już doświadczyły porzucenia. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której po kilku miesiącach ktoś powie: rezygnuję, bo to jednak nie dla mnie
– podkreśla Matejczyk.
Kandydaci często obawiają się, że w przypadku problemów wychowawczych (ale też emocjonalnych dzieci) zostaną sami. Matejczyk przekonuje, że urzędnicy są w stałym kontakcie z rodziną. Ma ona wsparcie koordynatora, psychologów, prawników i innych specjalistów; MOPS organizuje grupy wsparcia i szkolenia.
Jaka jest różnica między rodziną zastępczą a adopcyjną?
Rodzina zastępcza
-
sprawuje opiekę tymczasową – do powrotu dziecka do rodziny biologicznej lub adopcji,
-
w niektórych przypadkach aż do 25. roku życia dziecka,
-
ma ograniczone prawa decyzyjne,
-
nie ma prawa dziedziczenia,
-
jest zobowiązana do umożliwiania kontaktów z rodziną biologiczną,
-
otrzymuje świadczenia i dodatkowe wsparcie specjalistów.
Rodzina adopcyjna
-
zapewnia opiekę na całe życie,
-
dziecko staje się pełnoprawnym członkiem rodziny,
-
rodzice mają pełnię praw rodzicielskich,
-
dziecko nosi ich nazwisko i ma prawo dziedziczenia,
-
kontakt z rodziną biologiczną nie jest obowiązkowy.