"Mogłoby być to wzorowane na rozwiązaniu przyjętym przy Zarządzie Budynków Komunalnych, gdzie mieszkańcy parkują po godzinach pracy urzędu, a nad ranem muszą zwolnić miejsca dla urzędników i petentów. To dobry sposób na zagospodarowanie nieużywanego popołudniami miejsca. To też wyjście na potrzeby osiedli budowanych na przełomie lat 70. i 80. gdzie mamy do czynienia po prostu z katastrofą komunikacyjną" - przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków radny PO, Jakub Kosek, który przygotował projekt uchwały.
Przypominamy: Parking przy nowej siedzibie ZBK na Azorach będzie dostępny dla mieszkańców
"Najgorzej parkuje się w centrum, szczególnie w ciągu roku szkolnego. Problem jest tak duży, że każdy dodatkowy parking od razu zapełniłby się po brzegi. Trzeba szukać rozwiązań" - podkreślają mieszkańcy.
Pomysł udostępniania miejsc postojowych przed urzędami położonymi na obrzeżach Krakowa lub w Czyżynach, gdzie swoją siedzibę ma ZIKiT, prawdopodobnie się nie sprawdzi. Jak przekonują urzędnicy - pokazuje to praktyka. "Nasz parking jest nieogrodzony, jest dostępny. I raczej stoi pusty" - mówi Radiu Kraków Michał Pyclik z ZIKiT-u.
Wiadomo już też, że nie wszystkie szkoły będą mogły otworzyć swoje parkingi mieszkańcom, bo w wielu placówkach popołudniami odbywają się zajęcia polekcyjne.
Po tym jak uchwała została przyjęta na sesji Rady Miasta, musi się do niej odnieść prezydent Krakowa. Opinie urzędników, co do konkretnych miejsc, które popołudniami mogą zamienić się w parkingi, mają zostać przedstawione radnym do końca września.
(Dominika Panek/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: