Przejazd nie jest już utrudniony, choć służby drogowe i rozbite samochody przez dłuższy czas zajmowały prawy ruchu. Korek w stronę Krakowa miał pięć kilometrów i sięgał Głogoczowa. Teraz ruch wraca już do normy.
Prosimy o cierpliwość i ostrożną jazdę. Na małopolskich drogach nadal znajdują się gałęzie i konary zrzucone nocą przez silny wiatr.
Mateusz Żmija