Informację potwierdził sam zainteresowany. - Zostałem odwołany w związku z wynikami kontroli. Zarzuca mi się przekroczenie limitu wynagrodzeń w 2014 roku - powiedział Grzegorz Gauden. Kolejnym powodem miał być spór w dotyczący możliwości tworzenia rezerw finansowych na koniec roku.
Gauden twierdzi, że ten konflikt ma charakter wyłącznie formalno-prawny. Pierwsza kontrola Instytutu Książki została zarządzona jeszcze za rządów minister Małgorzaty Omilanowskiej. 23 marca zakończyła się kolejna inspekcja, prowadzona przez Fundację Republikańską na zlecenie ministra Piotra Glińskiego. Jak donosiła prasa, już ponad tydzień Ministerstwo Kultury zażądało od dyrektora Instytutu Książki Grzegorza Gaudena dobrowolnej dymisji. Wtedy odmówił. Nie znamy nazwiska nowego dyrektora - do czasu jego wyłonienia obowiązku pełnić będą dotychczasowi zastępcy Elżbieta Kalinowska i Ryszard Skrzypczak.
Do tej pory nie udało się skontaktować z rzecznikiem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i uzyskać stanowiska resortu we tej sprawie.
IAR/kp