"Istnieje szansa na wyszukanie tych podmiotów, które pośredniczyły bądź produkowały te odpady. Będziemy dążyli do obciążenia ich odpowiedzialnością i wydaniem decyzji o nakazie wywozu tych odpadów" - mówi Rafał Kukla - burmistrz Gorlic. 

Jak nieoficjalnie dowiedział się nasz dziennikarz, istnieją co najmniej dwa legalnie działające podmioty z terenu Podkarpacia, które przewijają się w dokumentach przewozowych, a których zbiorniki można jednoznacznie zidentyfikować wśród zgromadzonych na terenie rafinerii.
 
(Marek Janusz/jp)