Do tragedii doszło w czasie gwałtownej ulewy nad Genuą, nazywanej "wodną bombą". Katastrofa miała miejsce w dniu szczególnie intensywnego ruchu na autostradzie w Ligurii przed środowym świętem we Włoszech. Ten odcinek to jeden z najważniejszych węzłów komunikacyjnych w regionie, do którego na obchodzone 15 sierpnia święto Ferragosto przybywają tłumy turystów z całych Włoch i zagranicy.
Wiele samochodów, które runęły z wysokości 100 metrów wraz ze środkowym odcinkiem wiaduktu, zostało zmiażdżonych. Trwa przeszukiwanie rumowiska.
Trwa akcja ratunkowa z użyciem psów i helikopterów.