W Polsce mimo wielu kampanii informacyjnych ciągle brakuje dawców narządów. Choć wiele osób jest chętnych w razie nieszczęśliwego wypadku oddać swoje serce, nerki, rogówkę oka i inne narządy, to często sprzeciwiają się temu ich bliscy. "W przypadku przeszczepu nerek - zaledwie co dwudziesta osoba może liczyć na znalezienie dawcy" - mówi Wojciech Marcinkowski zajmujący się między innymi kwalifikacją chorych do przeszczepu.
Jak dodaje Marcinkowski - w polskim społeczeństwie ciągle jest wiele mylących stereotypów np. związanych z handlem narządami. Jak przekonuje lekarz - polski system opieki zdrowotnej jest szczelny i w kraju nie występuje ten problem.
Wola osoby zmarłej dotycząca transplantacji często nie wystarcza, bo bliscy nie zgadzają się na pobranie organów. Dlatego oprócz podpisania i noszenie przy sobie tak zwanego "oświadczenia woli" warto porozmawiać ze swoją rodziną i powiedzieć im, że w razie wypadku chce się zostać dawcą organów.
Katarzyna Maciejczyk/jgk