Audiolog, profesor Elżbieta Włodarczyk podkreśla, że stopniowa utrata słuchu może być dla nas bardzo niebezpieczna i uciążliwa. "Są pacjenci, którzy upierają się, że oni dobrze funkcjonują, wiedzą, że mają niedosłuch, ale im to nie przeszkadza" - mówi profesor. "Z punktu widzenia bezpieczeństwa, jeżeli mamy zaburzenia na przykład wysokich częstotliwości, możemy być zagubieni w przestrzeni publicznej, możemy nie usłyszeć nadjeżdżającego samochodu. Pacjenci, którzy stopniowo tracą słuch, często wskazują na to, że telefon, dzwonek, czajnik z gotującą wodą, to są te wysokie dźwięki, których oni już nie odbierają, nie zauważają ich".
Profesor Henryk Skarżyński, dyrektor Światowego Centrum Słuchu w Kajetanach pod Warszawą, podkreśla, że powinniśmy bacznie obserwować siebie i swój słuch, a w przypadku różnych niepokojących sygnałów udać się do specjalisty. "Siedząc przed telewizorem i podgłaśniając go z roku na rok, możemy się adaptować do tej sytuacji i dopiero w pewnych niekorzystnych warunkach akustycznych zauważamy, że gorzej słyszymy, zaczynamy prosić o powtórzenie, co kto powiedział" - mówił profesor. "To są wszystko sytuacje, które powinny motywować pacjenta, by nie odkładać wizyty na później i myśleć, że się ucho naprawi samo, tylko żeby się zgłosić do specjalisty". Profesor Skarżyński podkreśla, że: "czasami to są banalne sytuacje, ale z tych banalnych rozwijają się poważniejsze, które wymagają dłuższego i trudniejszego leczenia leczenia".
Profesor Elżbieta Włodarczyk podkreśla, że każde niepokojące problemy z uszami powinniśmy konsultować z lekarzami. "Powinniśmy zacząć od tego, żeby nie bagatelizować wszelkich nieprawidłowości, które mogą nas niepokoić. Jeżeli coś dzieje się z naszymi uszami, nie tylko w zakresie słuchu, ale kiedy pojawi się ból, pojawiają się szumy uszne czy piski, to powinniśmy to skonsultować i upewnić się co się dzieje. Jeżeli osoba dorosła czy młodzież odczuwa, że nie zawsze słyszę albo otoczenie sugeruje, że nie zawsze słyszymy, to warto słuch skontrolować" - tłumaczy specjalistka. Według badań specjalistów, na świecie z powodu utarty słuchu cierpi około półtora miliarda osób, a połowa osób po 65 roku życia ma kłopoty z komunikacją właśnie z powodu utraty słuchu.