Ponad 700 interwencji od początku roku
Od początku roku małopolscy strażacy gasili pożary traw już ponad 700 razy. To aż 10 akcji gaśniczych dziennie! Wypalanie traw to bardzo niebezpieczne zjawisko. Ogień może rozprzestrzenić się na wielkiej powierzchni, niejednokrotnie gaszenie utrudnia wiatr.
Pożary traw zagrażają ludziom, budynkom i lasom. Służby przypominają, że wypalanie terenów zielonych grozi grzywną do pięciu tysięcy złotych, a w skrajnych przypadkach nawet karą więzienia.
- Niestety w tych zdarzeniach ranne zostały trzy osoby. Wszystkie zostały zabrane do szpitala. Tylko w miniony weekend strażacy interweniowali już ponad 200 razy przy pożarach traw i nieużytków rolnych. Tak duża liczba zdarzeń pokazuje, że problem wciąż jest bardzo poważny. Apelujemy o niewypalanie traw i zachowanie ostrożności - mówi Hubert Ciepły, rzecznik małopolskich strażaków.
Jaskrawym przykładem tego, jak skrajnie nieodpowiedzialne jest wypalanie traw, jest akcja w Korczynie w powiecie gorlickim. Podczas sobotniej akcji gaszenia pożaru suchych traw ranny został młody strażak. Mężczyzna jest w szpitalu, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.