Tymczasem lider Porozumienia, wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin podkreślał, że decyzja premiera o dymisji Anny Korneckiej nie była z nim konsultowana i narusza umowę koalicyjną. Zapewnił też, że podjęte kroki nie pozostaną bez reakcji ze strony jego ugrupowania.
Pytany o to, czy jego ugrupowanie pozostanie w koalicji rządowej wyjaśnił, że będzie o tym dyskutować w sobotę Zarząd Krajowy Porozumienia.