Pełne agresji i gróźb karalnych komentarze na forach internetowych nasilają się w czasie kampanii wyborczej. I choć coraz częściej policja ściga nieodpowiedzialnych internautów - to spora część mowy nienawiści przechodzi bez reakcji. Dotyczy to zwłaszcza administratorów stron, na których pojawiają się nienawistne wpisy - mówiła dziennikarka w rozmowie z Radiem Kraków. Był przypadek, kiedy gazeta Wyborcza zablokowała możliwość wpisywania komentarzy pod tekstami o uchodźcach. Wywołało to spore kontrowersje.
(Maciej skowronek/kw)