Akcje "Prędkość" organizowane są w Małopolsce regularnie. Mundurowi argumentują to statystykami: co czwarty wypadek na terenie naszego regionu spowodowany jest nadmierną prędkością.
Od maja ubiegłego roku drogówka chętnie sięga też po nowe narzędzie do walki z kierowcami z "ciężką nogą": zabiera na trzy miesiące prawo jazdy za przekraczanie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym. W ciągu niecałego roku w ten sposób zmuszono do przesiadki na rower czy do autobusu blisko 1500 zmotoryzowanych.
Karol Surówka, jgk