|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Strzelnica terapią w podtarnowskim DPS? Zdania są podzielone. ZDJĘCIA

To miał być "strzał w dziesiątkę", ale strzelnica sportowa w Domu Pomocy Społecznej w Nowodworzu budzi też kontrowersje. Pracownicy przekonują, że to świetna forma terapii dla pensjonariuszy. Nie brakuje jednak osób, którzy nie mogą się zrozumieć dlaczego osoby z problemami psychicznymi mają kontakt z bronią. Sprawę bada starostwo, które w styczniu ma podjąć decyzję o przyszłości strzelnicy.

fot. B. Maziarz

Alarm podniósł radny powiatowy Paweł Augustym. „Przecież na całym świecie osoby, które mają zaburzenia psychiczne nie mogą mieć styczności z bronią” - twierdzi radny. Tymczasem pracownicy DPSu w Nowodworzu, którzy byli inicjatorami stworzenia strzelnicy w pobliskim parku przekonują, że dokładnie przemyśleli i zaplanowali ten projekt. Sprawę pod kątem prawnym zbadała też dyrektorka i nikt nie miał wątpliwości, że taki obiekt może powstać przy DPS.

Jak wyjaśnia Krzysztof Kosiński, w zajęciach na strzelnicy sportowej brali udział wybrani pensjonariusze, którzy zawsze byli pod opieką doświadczonych trenerów. Na co dzień nie mieli dostępu do wiatrówek, które są przechowywane poza DPS-em.

„Sport strzelecki to jest bardzo dobra terapia i rehabilitacja właśnie dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Uczy koncentracji, wycisza, pozwala też przebywać na świeżym powietrzu co jest bardzo ważne dla naszych podopiecznych, których ciężko jest zachęcić do aktywności ruchowej” - wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków Krzysztof Kosiński z DPSu w Nowodworzu.

Dyrektorka domu, Marta Jamrozik przypomina, że w DPS w Nowodworzu przebywają głównie mężczyźni. „Terapia w DPS-ach generalnie polega na artystycznych rzeczach, ale nie każdy mężczyzna chce kleić kartki czy robić takie rzeczy” - podkreśla Jamrozik.

Tą delikatną sprawą zajmuje się nowy etatowy członek zarządu powiatu tarnowskiego, Jacek Hudyma. Jak przekonuje, zamieszanie wokół tego tematu to typowa zagrywka polityczna. Obiecuje jednak, że sprawa zostanie szybko wyjaśniona i jeszcze w styczniu zarząd powiatu podejmie decyzje co do przyszłości strzelnicy w DPSie.

Zarząd powiatu albo strzelnicę utrzyma, albo zlikwiduje. Jak jednak podkreśla Hudyma w rozmowie z Radiem Kraków, „dotychczas nie było żadnego przypadku, który by w jakikolwiek sposób podważał sens tej inwestycji”.

Strzelnice stworzono, a właściwie odtworzono w parku obok DPSu, gdzie kiedyś była jednostka wojskowa. Zrobili to pensjonariusze razem z pracownikami skupionymi w stowarzyszeniu „Dom Pod Czerwonymi Dębami” oraz w nieformalnej grupie Epidemia Pasji.

To oni dostali 5 tysięcy złotych dotacji z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej na projekt „Strzał w dziesiątkę - drużyna strzelecka osób niepełnosprawnych STRZELEC”. Poza dotacją udało się też dostać od sponsorów materiały do stworzenia strzelnicy.

Stowarzyszenie „Dom Pod Czerwonymi Dębami” skupiające m.in. pracowników DPSu w Nowodowrzu ma już także na swoim koncie stworzenie amatorskiego filmu fabularnego z udziałem pensjonariuszy pt. „To JEST kraj dla starych ludzi”. Mimo zamieszania wokół strzelnicy stowarzyszenie wcale nie zamierza zwolnić tempa.

"Wszystko co robimy, robimy dla dobra naszych podopiecznych. To są osoby niepełnosprawne, którym przytrafiła się taka, a nie inna choroba. Są oni w ciągłym leczeniu. Nie zagrażają nikomu i myśle, że nie można im odmawiać udziału w takich zajęciach, które są de facto całkowicie bezpieczne". - przekonuje Krzysztof Kosiński.

 

 

 

(Bartek Maziarz/ko)

82%
18%