|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Strażnik z Tarnowa skazany za znęcanie się psychiczne nad więźniem

Strażnik więzienny z Tarnowa został skazany za znęcanie się nad jednym z więźniów. Tarnowski sąd rejonowy uznał, że kara grzywny będzie wystarczająca. Oskarżony nie przyznaje się do winy i nie zgadza się z wyrokiem sądu. Przekonuje, że padł ofiarą zmowy osadzonych.

Posłuchaj rozmowy z majorem Tomaszem Wacławkiem

Fot. B. Maziarz

Funkcjonariusz służby więziennej został skazany za to, że obrażał wyzwiskami więźnia, groził mu, a także znieważał go ze względu na śląskie pochodzenie, z którym się utożsamiał. Za znęcanie się grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Sąd uznał jednak, że wystarczy kara grzywny 4 tysięcy złotych oraz tysiąca złotych zadośćuczynienia na rzecz więźnia. Oskarżony nie był wcześniej karany, a znęcanie się nie było związane z używaniem przemocy fizycznej. Strażnik nie przyznał się do winy. Wyrok sądu rejonowego w Tarnowie jest nieprawomocny, dlatego mężczyzna nadal będzie mógł pracować w tarnowskim zakładzie karnym jednak "nie w bezpośrednim kontakcie z więźniami".

"Czekamy na apelację i ocenę drugiej instancji całej sprawy. Do tego momentu funkcjonariusz decyzją dyrektora zakładu karnego będzie pełnił obowiązki służbowe, ale nie będzie ich realizował w bezpośrednim kontakcie z osadzonymi. Dyrektor, nie zawieszając funkcjonariusza w obowiązkach służbowych, kierował się dotychczasową opinią, 10-letnim stażem i podstawowym faktem związanym z tym, że wyrok jest nieprawomocny" - wyjaśniał w rozmowie z Radiem Kraków rzecznik Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Krakowie, major Tomasz Wacławek.

Major Wacławek przekonuje, że jest sporo zadań, które może wykonywać 34-latek. "To zależy od dyrektora. Ale może chociażby pełnić funkcję na posterunkach dozorujących przed monitorami". 

Prokuratura oskarżała funkcjonariusza służby więziennej pełniącego funkcję oddziałowego lub zastępcy oddziałowego o przekroczenie uprawnień. "Kierował pod adresem jednego z osadzonych zniewagi w postaci wulgarnych określeń dotyczących jego narodowości i pochodzenia". Jak jednak zaznacza sędzia Tomasz Kozioł, sąd zmienił kwalifikację czynu uznając, że zachowanie funkcjonariusza służby więziennej "miało charakter dalej idący i stanowiło już znęcanie się psychiczne nad osobą pozbawioną wolności, polegające nie tylko na wyzywaniu, nie tylko na znieważaniu zwłaszcza dotyczącym narodowości osadzonego i jego pochodzenia, ale także na formułowaniu pod jego adresem gróźb" - wyjaśniał rzecznik sądu w Tarnowie.

Posłuchaj rozmowy z sędzią Tomaszem Koziołem

Sprawa dotyczy wydarzeń z lipca 2013 roku, od października do września 2014 oraz od listopada do grudnia 2014 roku. O wszystkim organy ścigania zawiadomiła osoba z rodziny więźnia, już po tym jak ten wyszedł na wolność. 

Oskarżony strażnik nie przyznał się do winy i przekonywał, że jest to zemsta. Z wyrokiem nie zgadzają się też jego koledzy m.in. z Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa przy Zakładzie Karnym w Tarnowie i zapowiadają, że będą robić wszystko, żeby go bronić. "Rzetelnie wykonywał swoje obowiązki wynikające z przepisów i za to został skazany. Naszym zdaniem była to zmowa osadzonych przeciwko funkcjonariuszowi" - przekonywał przewodniczący związku Sebastian Olszówka.

Rzecznik Okręgowej Służby Więziennej w Krakowie do czasu uprawomocnienia się wyroku nie chce odnosić się do sprawy. Jak jednak podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków major Tomasz Wacławek, sprawy karne i prawomocne wyroki przeciwko funkcjonariuszom służby więziennej zdarzają się niezwykle rzadko. "To są pojedyncze przypadki, czasami raz na kilka lat. Większość dotyczy zachowania poza służbą. Przypominam sobie przypadek skazania funkcjonariusza za kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu. "Oczywiście każdy funkcjonariusz, który dopuszcza się przestępstwa musi się liczyć z tym, że traci pracę. To jest działanie automatyczne. Oczywistym faktem jest to, że osoba karana za przestępstwo umyślne nie może pełnić obowiązków funkcjonariusza. Nie tylko służby więziennej, ale każdego innej w tym kraju" - podkreśla rzecznik Okręgowej Służby Więziennej w Krakowie major Tomasz Wacławek.

Więźniowie coraz częściej występują na drogę cywilną. Aktualnie toczy się około 150 spraw w związku z pobytem w zakładach karnych krakowskiego okręgu Służby Więziennej, który obejmuje Tarnów, Nowy Sącz, Nowy Wiśnicz, Pińczów, Wadowice i Trzebinię. W sprawach tych skazani najczęściej uważają, że doznali uszczerbku na zdrowiu, bo umieszczono ich w celi z osobami palącymi lub nie zapewniono im określonych przepisami 3 metrów kwadratowych na osobę. 

 

 

 

(Bartek Maziarz/ew)

Obserwuj autora na Twitterze: 

33%
67%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 22

zk,

Poniedziałek, 5 listopada 2018, 03:34

ludzie tunkcjonariusze sluzby wieziennej podejmujac taka prace nie maja prawa do ublizania oraz znecania sie nad skazanymi . niestety w polsce robia to co chca katuja a nawet zabijaja.w innych krajach funkcjonariusz wie jak pracowac .

Odpowiedz

Środa, 14 lutego 2018, 23:33

Dlaczego nikt nie na pisze sprostowania ??? Sąd w drugiej instancji uznał, że funkcjonariusz jest niewinny. Każdy kto pisze, że ma bardzo negatywne doświadczenia z SW widocznie sam o nie zadbał. Znęcanie się, bicie, ubliżanie ?? wyuczony stereotyp. Osadzeni mają teraz więcej praw niż obowiązków. Każda z osób może zostać pomówiona i oskarżona. Dlaczego nie oskarżono funkcjonariusza o pobicie tylko o słowne znęcanie??? bo taki zarzut może sformułować każdy. Czy nie jest teraz taka tendencja, że nadużywa się słowa tolerancja i dyskryminacja? Gość doskonale wstrzelił się z tym pozwem w tendencję polityczną. Dlaczego sądy dają wiarę ludziom skazanym prawomocnym wyrokiem za składanie fałszywych zeznań ? Szkoda, że nie ma możliwości organizowania wycieczek po ZK, niech każdy przyjdzie i zobaczy jak tam "źle, smutno, jakie niedobre jedzenie, w jakich nie ludzkich warunkach odbywa się karę". KPINA !!!!! KPINA i jeszcze raz KPINA!!! Nie byłeś nie widziałeś nie komentuj !!!

Odpowiedz

free poland

Piątek, 12 maja 2017, 18:50

To jedyna służna w Polsce która nie przeszła weryfikacji i gdyby ją zrobiono to obawiam się ,że nie miał by kto pracować w polskich więzieniach. Ci wszyscy dyrektorzy to z pewnością zaczynali swoje kariery w prl-u i z pewnością należeli do PZPR. Polska ludowa gwarantowała im mieszkania i po 15 latach emeryturę, ale że około70 procent strażników pochodzi z wiosek to ich kultura nabywana była w polu przy zbirze ziemniaków lub buraków cukrowych. Jest to dziwne ale pan Koziara to jedyny z jedynych gdzie potrafi dopilnować porządku jak to określił u siebie w więzieniu i to nie bacząc na skutki i reakcje społeczeństwa. Tarnów jest i był najgorszym więzieniem w Polsce i za komuny jak i teraz. przed II wojną światową naczelnik tego zakładu uciekł w raz z kolesiami a Niemcy dokończyli dzieła. Po prostu przeklęty zakład karny.

Odpowiedz

A kiedyś cię dojadę!!!

Piątek, 11 listopada 2016, 18:27

Co ładnie się to pisze jako strażnik tego burdelu ??:)

Odpowiedz

ja wiem

Wtorek, 1 listopada 2016, 22:13

może to strażnik marisz z IV oddzialu ? większość tych komentarzy napisali strażnicy żeby podbudowac opinie ich sku.rwialego oskarżonego z nadzieja ze może sąd na to popatrzy :)

Odpowiedz

wiem

Czwartek, 18 sierpnia 2016, 15:59

@Do "boomerang"

słuchaj debilu. Samo pozbawienie wolności jest już karą samą w sobie najdotkliwszą w naszym prawie od kiedy zaprzestano wykonywania kary śmierci. Poniżanie i znęcanie się fizyczne jak i psychiczne jest karalne więc czym się różni łamiący prawo funkcjonariusz od skazanego? Jest przestępcą ,a do tego jest gorszy bo wykorzystuje stanowisko i bezbronność "ofiary". Karać bydlaków z całą surowością.

Odpowiedz

Niedziela, 26 czerwca 2016, 22:40

Ludzie Ogarnijcie się, zajmowanie się sprawą wyzwisk wobec przestępców,a oni za co odbywają karę?? dramat dać wiarę recydywie, pewnie funkcjonariusz był im niewygodny .

Odpowiedz

strażnik

Środa, 22 czerwca 2016, 21:40

@dyzio

Chory jesteś.

Odpowiedz

srtrażnik

Środa, 22 czerwca 2016, 21:39

Bzdura f-sze nie odzywają się tak brzydko do osadzonych, mówią im przez pan.

Odpowiedz

dyzio

Środa, 22 czerwca 2016, 20:11

@kmg

Z więziennych murów nic nie wychodzi ale wreszcie jakiś porządek ktoś robi z tymi bez karnymi świniami byle tak dalej

Odpowiedz

hejt na sw!

Wtorek, 21 czerwca 2016, 00:30

@Agulka.

brawo swięte słowa. mowa oczywiscie o koziarze ? :)

Odpowiedz

poniożony !

Wtorek, 21 czerwca 2016, 00:29

@Sprawiedliwy

ty sprawiedliwy inaczej. sidziałem i chciałem przestrzegać porzadku wewnętrznego. na chamskie zagrywki zagralem tak samo tylko troche podkręciłem. po ośmieszeniu wychowawcy na oczach 5 f-szy wpierdo l i izolatki, znecanie tortury tera moja kolej ! hej

Odpowiedz

ten zły!

Wtorek, 21 czerwca 2016, 00:24

@kmg

analogiczna sytuacja. recydywiste oskarżają policjanci o zniewage. nie ma kamer i podsluchów. co w takiej sytuacji? gdyby wszędzie były kamery(ukryte bez wiedzy personelu) to ladnie byloby wyroków na gadów. daje wam slowo. gadziny wrednee kara was nieominie

Odpowiedz

prawy

Niedziela, 19 czerwca 2016, 18:51

@Agulka.

Bo pewnie dymił bandyta jeden. Trzeba rozróżnić znęcanie sie a tlumienie buntu czy obezwladnianie. A może twój mężulek przestępca zaatakowal funkcjonariuszy? No to dostal wp...

Odpowiedz

Agulka.

Niedziela, 19 czerwca 2016, 08:36

@kmg

Każdy który nie wierzy ze zlecają się nad osadzonymi powinien przekonać się na własnej skórze a nie wypisywać bezsensownych wypowiedzi. Mojego męża tak bili ze funkcjonariusz ŚW złamał nogę a mąż została przewieziony do szpitala, trwala w prokuraturze sprawa o znęcanie lecz po sąsiedzku Prokuratura umożyla postępowanie z braku świadków . Każdy z nich ma plecy i dopóki dyrektor się nie zmieni będzie tak jak jest.

Odpowiedz

Do "boomerang"

Piątek, 17 czerwca 2016, 21:31

Oj biedaczyska pokrzywdzone, niewiniątka, delikatne, wrażliwe, co to "za niewinność" siedzą... I jak tu żyć, gdy za każdym rogiem okrutny strażnik się czai? P.S. Ale Pan p....y głupoty, Panie "boomerang". A pseudonim to dlatego, że lubi Pan wracać? "Za niewinność" oczywiście?

Odpowiedz

Sprawiedliwy

Piątek, 17 czerwca 2016, 14:41

Prawda jest taka, nie został pobity, nie ma żadnych śladów, dogaduje się z koleżkami na niewygodnego strażnika, jest wyrok i chłopa nie ma. Więc teraz przestępcy mają otwartą drogę, jak nam czegoś nie załatwisz to piszemy do Prokuratury a tam łykają wszystko. Sprawą powinien zając się minister.

Odpowiedz

boomerang

Piątek, 17 czerwca 2016, 14:12

@kmg

Taka prawda to funkcjonariujsze sie znecaja nad wiezniami. I wiem ze za byle glupstwo do pieprza tak wiezniowi ze wyladuje ale Na cmentarzu. Tam jest korupcja I samowolka. I dyrektor I funkcjonariusze sa razem. Ja wiem od srodka co tam jest naprawde. Bo gdy rodzina przychodzi z np z dzieckiem nie maja prawa sie bawic I podejsc bo w gebe dostanie. Tam sie znecaja I rodziny wciaz rozmawiaja z adwokatami I prokuratorami. .. zeby ich synowie wyszli cali. Bo przechodza meke tortury. Nie jedno dziecko tam stracilo ojca a matka syna.

Odpowiedz

niezależny

Piątek, 17 czerwca 2016, 08:37

Pokrzywdzony nie jest pozbawiony praw obywatelskich i ma prawo do bronienia swojej godności. Takich spraw znęcania się nad osadzonymi jest więcej tylko nie wszystko wychodzi na światło dzienne. Strażnik winien ponieść karę nawet 3 miesięcznego więzienia aby odczuł jak jest po drugiej stronie. Związki zawodowe nie są do obrony przestępców ich rola jest inna określona w ustawie o związkach zawodowych. Wpis kmg wygląda że może być samego oskarżonego.

Odpowiedz

prezes

Czwartek, 16 czerwca 2016, 14:21

Sąd wierzy przestępcom, których wcześniej sam skazał.

Odpowiedz