|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Prezydent: naszą wielką ambicją jest, aby podnosić poziom życia Polaków

Naszą wielką ambicją jest to, żeby podnosić poziom życia Polaków- mówił w czwartek prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Limanowej. Zadeklarował, że jeśli zostanie wybrany na kolejną kadencję będzie kontynuował procesy i reformy temu służące.

posłuchaj prezydenta Andrzeja Dudy

fot: Damian Radziak

Prezydent przyjechał do Limanowej „Dudabusem” z Rabki-Zdroju, gdzie wcześniej spotkał się z mieszkańcami i odsłonił tablicę pamiątkową poświęconą pierwszej damie Marii Kaczyńskiej, która zginęła w katastrofie smoleńskiej.

Duda podczas spotkania w hali sportowej Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących mówił do zgromadzonych mieszkańców, że na ziemi sądeckiej „widać Polskę, to jest nieprawdopodobne piękno, to jest coś, że aż się chce żyć, jak się tu przyjedzie”. Jak dodał, przed pięciu laty „nie po to wygrał wybory, żeby tylko zostać prezydentem”. „Wygraliśmy wybory, bo wszyscy chcieliśmy, żeby w Polsce nastąpiły zmiany, żeby Polska weszła na drogę rozwoju, która uwzględnia potrzeby zwykłego człowieka” - podkreślił.

Przypomniał obietnice wyborcze ze swojej kampanii w 2015 r., w tym obniżenie wieku emerytalnego oraz obietnice z kampanii parlamentarnej - wprowadzenia programu 500Plus.

"Mówili wtedy politycy PO-PSL, nawet tacy, którzy dzisiaj kandydują w wyborach prezydenckich, że się tego nie da zrobić, że się nie da obniżyć wieku emerytalnego, że to jest szaleństwo, że to się rozpadnie, że nie da się wypłacić 500Plus" - zauważył Duda. "Wystarczyło zacząć prowadzić uczciwą politykę społeczną, uczciwą politykę podatkową, zbierać podatki od tych, którzy mają pieniądze i nagle się okazało, że można zrealizować program 500Plus, obniżyć wiek emerytalny" – podkreślił.

Wśród priorytetów swojej prezydentury Duda wymienił podnoszenie jakości życia Polaków. "To była nasza wielka ambicja - to, żeby podnosić życia Polaków, polskiej rodziny" - zaznaczył. "Moim największym marzeniem, od samego początku, odkąd zacząłem ubiegać się o urząd prezydenta RP, było, że jeżeli uda mi się i zostanę wybrany, że kiedy będę kończył swoją prezydencką służbę, to będę mógł usłyszeć od zwykłej polskiej rodziny: +proszę pana, żyje nam się lepiej, niż wtedy kiedy pan zaczynał+. Jeżeli tak będzie, będę się czuł spełniony, to ja będę mógł powiedzieć: +tak, największą swoją ambicję zrealizowałem+" - oświadczył Andrzej Duda.

Zadeklarował, że jeśli pozostanie na urzędzie prezydenta, wówczas będzie kontynuował procesy i reformy rozpoczęte w trakcie trwania jego obecnej kadencji. "Nie pozwolę, aby ktokolwiek odebrał państwu to, co już dostaliście - to, co już dzisiaj jest, to co podnosi jakość życia" - zapewnił Duda.

"Konkurenci mówią: +wszystko zostanie+, to niech odpowiedzą na pytanie, dlaczego próbowali zablokować w Senacie trzynastą emeryturę ostatnio? Gdyby nie większość poselska w Sejmie, która odrzuciła poprawki, które miały trzynastą emeryturę zablokować, gdyby nie ta decyzja posłów - szybka i odważna, nie udałoby się prawdopodobnie wypłacić trzynastej emerytury. Będzie ona dlatego, że dzisiaj jest większość w polskim Sejmie, która gwarantuje dalsze działania prospołeczne, dalsze działania propaństwowe. Ja chcę takie mądre działania prospołeczne i propaństwowe wspierać" - oświadczył prezydent.

Duda mówił podczas spotkania także o reformach jakie są przeprowadzane w ostatnich latach, w tym w wymiarze sprawiedliwości. "Reformujemy państwo polskie w wielu obszarach. (...) Są tacy, którzy się temu sprzeciwiają, są tacy, którzy przy tej okazji tracą przywileje. Tracą przywileje w nieusprawiedliwiony sposób nabyte, tracą przywileje, które bardzo często uzyskali za czasów, o których mówimy, że są słusznie im minione. To są przywileje z czasów, kiedy nie byliśmy państwem całkiem suwerennym. (...) Często to były przywileje za służbę dla obcego mocarstwa, dla komunistycznej władzy" - przypomniał prezydent.

"Te przywileje są odbierane, bo Polska musi stawać się państwem sprawiedliwym. Musi być naprawiany wymiar sprawiedliwości. Sędzia ma być człowiekiem kryształowo czystym, wzorem do naśladowania dla lokalnej społeczności. To jest sprawa fundamentalna" - dodał Andrzej Duda. "Od kogóż można wymagać uczciwości i przestrzegania prawa, jeżeli nie od tego, kto wobec innych stosuje prawo?" - pytał. "Od niego trzeba wymagać, żeby prawo było przestrzegane" - wskazał prezydent.

"Właśnie dlatego robimy reformę wymiaru sprawiedliwości. Chcemy, żeby opinia na temat polskiego wymiaru sprawiedliwości, na temat polskich sądów, w polskim społeczeństwie, zmieniała się" - oświadczył Duda.

Prezydent podkreślał, że w Polsce są obecni żołnierze najsilniejszej na świecie amerykańskiej armii. "Chcieliśmy, żeby tutaj byli i są - na nasze zaproszenie. Wzmacniają nasze bezpieczeństwo dodatkowymi, obok naszej armii, gwarantami" - mówił Andrzej Duda.

"Marzył kiedyś o tym pan prezydent Lech Kaczyński, że właśnie tutaj będą amerykańscy żołnierze. Powiedział do mnie, jak dziś pamiętam: +kiedy tutaj będzie amerykańska armia, to będzie dla całego świata jasny znak, że to nie jest już rosyjska strefa wpływów+. To nie jest już rosyjska strefa wpływów" - oświadczył prezydent. „To jest Unia Europejska, to jest NATO, to jest Trójmorze, ale to jest przede wszystkim Polska” - wskazał.

Prezydent zwracał także uwagę na konieczność stworzenia warunków do tego, aby w przyszłości pacjenci byli lepiej leczeni, w szczególności na choroby onkologiczne.

"Mam nadzieję, że to akurat nastąpi w drodze wprowadzenia Narodowej Strategii Onkologicznej, która została przygotowana także przez ekspertów współpracujących ze mną w ramach Narodowej Rady Rozwoju. Ale przede wszystkim dziękuję za to ministrowi zdrowia panu prof. Łukaszowi Szumowskiemu. Wierzę w to głęboko, że dzięki temu będziemy w stanie uratować wielu naszych rodaków przed chorobami onkologicznymi, że będzie ręka wyciągnięta do pacjenta, że wielu ludzi będzie w znacznie sprawniejszy sposób obsługiwanych przez system ochrony zdrowia" - powiedział Andrzej Duda.

Podkreślił, że ten system wymaga dofinansowania, naprawy i potrzebuje nowych, młodych lekarzy. Przypomniał, że zwiększono liczbę miejsc na studiach medycznych. Dodał, że wynagrodzenia lekarzy w Polsce rosną i jest "coraz większa szansa, że lekarze przestaną wyjeżdżać z naszego kraju".

"Oczywiście, jeżeli ktoś będzie chciał to wyjedzie - po to jesteśmy w Unii Europejskiej, po to mamy wolność, żeby z tego można było korzystać. Ale ja mam ambicję stworzenia w Polsce, u nas, takich warunków, żeby nikomu się wyjeżdżać nie opłacało. Żeby opłacało się przyjechać do Polski. Takim chciałbym, żebyśmy byli krajem" - powiedział prezydent.

Podczas spotkania z lokalną społecznością prezydent wskazał, że symbolami społeczeństwa obywatelskiego na wsi są dwie instytucje - Ochotnicza Straż Pożarna i koła gospodyń wiejskich. "Mamy takie dwa wspaniałe, wielkie symbole społeczeństwa obywatelskiego na wsi. Te dwa symbole wśród polskich ludzi wsi, wśród polskich rolników, to Ochotnicza Straż Pożarna i koła gospodyń wiejskich" - mówił prezydent w Limanowej.

Podkreślił, że zarówno OSP, jak i koła gospodyń zasługują na wsparcie. Wskazał, że strażacy ochotnicy w całej Polsce będą otrzymywali kolejne nowe samochody. "Dziękuję strażakom ochotnikom, tym którzy dobrowolnie służą, nie są zawodowi. To jest ich pasja - poświęcanie się dla drugiego człowieka, ratowanie życia, mienia" - powiedział.

Prezydent zwrócił uwagę, że fundusze otrzymają także koła gospodyń. "Nie ma lepszego miejsca, gdzie młode dziewczęta mogą zapoznać się ze swoją lokalną tradycją, mogą poznać sposób wytwarzania lokalnych, regionalnych strojów, mogą zapoznać się z tym, jakie są lokalne przepisy, lokalna tradycja, lokalne pieśni, co robiły ich babcie, prababcie, co było dla nich ważne, jak wyglądała kuchnia, jaka jest lokalna tradycja" - powiedział Andrzej Duda.

Uczestnicy spotkania w Limanowej powitali prezydenta okrzykami „Andrzej Duda” i „nasz prezydent”. Skandowali także „dziękujemy” „pierwsza tura”, „popieramy”. Na koniec osoby zgromadzone w miejscowej hali sportowej odśpiewały „Sto lat”.

 

Bartosz Niemiec/bp

 

 

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

 

85%
15%