|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Są zarzuty dla organizatorów marszu narodowców, który przeszedł ulicami Oświęcimia 27 stycznia

Zarzut nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i religijnych usłyszało dwóch organizatorów marszu, który przeszedł ulicami Oświęcimia 27 stycznia, w rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau.

Posłuchaj, co mówi zastępca Prokuratora Rejonowego z Oświęcimia Mariusz Słomka

Fot. M. Mędela

Mężczyznom grozi do 2 lat więzienia. Obaj organizatorzy marszu sami stawili się na wezwanie policji - nie zostali zatrzymani. Jeden z podejrzanych złożył wyjaśnienia, drugi zrobił to w obecności swojego adwokata.

Piotr R. oraz Teodor K. usłyszeli zarzut nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym i religijnym. - Chodzi o hasła wypowiadane podczas przemarszu. Pewne treści zostały utrwalone. Żaden z podejrzanych nie przyznał się do zarzucanych czynów - mówi w rozmowie z Radiem Kraków zastępca Prokuratora Rejonowego z Oświęcimia Mariusz Słomka. 

Marsz środowisk narodowych i nacjonalistycznych zorganizowano 27 stycznia, w rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau. Sam przemarsz był legalny, zgodę wydały władze Oświęcimia. Organizatorzy nie mieli natomiast zgody na zgromadzenie na terenie Miejsca Pamięci.

Organizatorzy marszu tłumaczyli, że odbywające się tego dnia oficjalne obchody z udziałem władz państwowych w sposób nieodpowiedni upamiętniają polskie ofiary niemieckiego, nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau, na których miała dominować "żydowska narracja". 

 

 

(Marek Mędela/ew)

33%
67%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 5

Pr pa fiury

Sobota, 9 lutego 2019, 10:34

@Z Oświęcimia

Oczywiście że ginęli ludzie różnych narodowości, również Polacy, Rumuni, Rosjanie,ale to NIE CZAS I MIEJSCE na tego typu demonstracje. Tzw. "narodowcy"wyrządzili zbyt wiele złego, najwyższy czas ich ZDELEGALIZOWAĆ.

Odpowiedz

Z Oświęcimia

Środa, 6 lutego 2019, 15:48

Okazuje się, że Polacy są obywatelami drugiej kategorii w swoim własnym państwie na swojej ziemi. Żeby wejść na teren obozu (oczywiście bocznym wejściem) podczas uroczystości byli dokładnie sprawdzani, nie mogli wnosić plecaków, torebek, flag na drzewcu, nie można było nic nagrywać. Z kolei uczestnicy obchodów skądinąd innej narodowości w ogóle nie byli sprawdzani dodatkowo przechodzili głównym wejściem z "honorami". Czy Polacy nie ginęli w tym samym miejscu?

Odpowiedz

krk

Środa, 6 lutego 2019, 15:44

Faszyzmowi mówimy NIE. I tyle w temacie.

Odpowiedz

Środa, 6 lutego 2019, 14:38

@Prawnuczek

Sam pomysł dawania zgody nie jest najmądrzejszy. Przecież mamy konstytucyjne prawo do demonstrowania poglądów i do zgromadzeń. Od tego jest policja, aby eliminować przypadki łamania prawa podczas takich imprez.

Odpowiedz

Prawnuczek

Środa, 6 lutego 2019, 13:27

A kto im dał zgodę? To było oczywiste, że w tym czasie finał będzie taki lub gorszy.

Odpowiedz