|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Abp Jędraszewski: bez Chrystusa i Wadowic nie zrozumiemy św. Jana Pawła II

Bez Chrystusa nie możemy zrozumieć św. Jana Pawła II Wielkiego. Nie możemy zrozumieć go bez Wadowic, które stały się przedziwnym odbiciem Nazaretu – mówił w niedzielę metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas mszy św. w wadowickiej bazylice.

PAP/Łukasz Gągulski

Msza św. w wadowickiej bazylice Ofiarowania NMP była kulminacją obchodów 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II w jego rodzinnym mieście. W eucharystii uczestniczyli marszałek Sejmu Elżbieta Witek, wicemarszałek Senatu Marek i szef MSZ Jacek Czaputowicz.

Metropolita w homilii przypomniał, że ziemskie życie św. Jana Pawła Wielkiego zostało określone przez trzy miasta: „Wadowice, gdzie się urodził, wychowywał i dojrzewał w młodzieńczych pragnieniach i marzeniach; przez Kraków, w którym zrodziło się jego kapłańskie powołanie, gdzie pracował jako duszpasterz i profesor, i które to miasto przez 14 lat było jego biskupią stolicą; i na koniec przez Rzym, stolicę chrześcijaństwa, którego biskupem był przez prawie 27 lat”.

Abp Marek Jędraszewski wskazał, że w Wadowicach Karol Wojtyła żył przez 18 lat. Przypomniał słowa wypowiedziane przez papieża podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny w 1979 r.: „+Wiadomo, jak wiele dla rozwoju ludzkiej osobowości i charakteru znaczą pierwsze lata życia, lata dziecięce, a potem młodzieńcze. Te właśnie lata łączą się dla mnie nierozerwalnie z Wadowicami, z tym miastem+”.

Zdaniem metropolity, Kraków jawił Karolowie Wojtyle „jako bezcenna skarbnica duchowa i historyczna, w której przebywanie było jakby spełnianiem się jego ducha”. Zacytował słowa papieża: „Patrzę na Kraków. Mój Kraków, miasto mojego życia. Miasto naszych dziejów”.

W 1978 r. Karol Wojtyła przybył do Rzymu i żył w nim do 2 kwietnia 2005 r. „Przybył tam z pełną dumy świadomością swego polskiego dziedzictwa i jego ponadtysiącletnich dziejów” – podkreślił.

„Te trzy miasta – Wadowice, Kraków i Rzym – w życiu Karola Wojtyły łączy jedna osoba: Jezus Chrystus. W niego został on wszczepiony w wadowickim kościele poprzez sakrament chrztu udzielony mu 20 czerwca 1920 r. O nim z duszpasterską troską i miłością nauczał jako arcybiskup metropolita krakowski. Jego z wielką mocą głosił na wszystkich areopagach świata jako jego wikariusz, a zarazem następca św. Piotra Apostoła” – powiedział arcybiskup.

Metropolita zachęcał, by w 100-lecie urodzin Karola Wojtyły myślą i sercem zatrzymać się przede wszystkim w mieście, w którym „się wszystko zaczęło”. „Jest rzeczą oczywistą, że początki życia każdego człowieka w dużej mierze określają jego przyszłość. Aby móc zrozumieć Karola Wojtyłę – św. Jana Pawła II Wielkiego, musimy zatem dotrzeć do jego korzeni; podjąć próbę zrozumienia jego niepowątpiewalnej wielkości i trudnych do przecenienia późniejszych dokonań właśnie poprzez Wadowice” - wskazywał.

Zdaniem arcybiskupa, w zrozumieniu św. Jana Pawła II pomaga papież św. Paweł VI, który w 1964 r. odwiedził Nazaret i tam rozważał tajemnicę Chrystusa wnikając w tajemnicę miasta, gdzie też „się wszystko zaczęło”. „Przy zachowaniu koniecznych i właściwych proporcji zachodzących między Wadowicami a Nazaretem, spróbujmy zatem pojąć życie Karola Wojtyły poprzez tę niezwykłą szkołę, jaką jest jego rodzinne miasto” – mówił.

Metropolita, nawiązując do słów Pawła VI, wskazywał, że z Nazaretu płyną trzy pouczenia. „Pierwszym jest lekcja życia rodzinnego. Niech Nazaret nauczy nas, czym jest rodzina, jej wspólnota miłości, jej surowe i proste piękno, jej święty i nierozerwalny charakter. Uczmy się od Nazaretu, że wychowanie rodzinne jest cenne i niezastąpione i że w sferze społecznej ma ono pierwszorzędne i niezrównane znaczenie” – mówił.

„Zostało (…) w nim wspomnienie atmosfery rodzinnego domu, który, istotnie, stał się miejscem kolejnych doświadczeń cierpienia – najpierw z powodu śmierci matki w 1929 r., a następnie z powodu śmierci brata Edmunda, który w 1932 r. jako młody lekarz, ratując pacjentkę, zaraził się od niej szkarlatyną, śmiertelną w tamtym czasie chorobą. A mimo to ten dom pozostał w sercu Jana Pawła II jako gniazdo pełne rodzinnego ciepła. Ten dom – właśnie dzięki jego rodzicom, skromnym i pełnym żarliwej wiary ludziom – nierozerwalnie łączył się z kościołem, znajdującym się tuż obok” – wskazywał abp Jędraszewski.

Drugim pouczeniem płynącym z Nazaretu, jest „szkoła wewnętrznego skupienia”. „Takim pierwszym nauczycielem bożej prawdy i otwarcia się na boże natchnienia był dla młodego Karola jego ojciec. Po latach, w rozmowie-rzece z Andre Frossardem, Jan Paweł II ukazywał go jako swego głównego wychowawcę i autorytet duchowy” – wyjaśnił.

Trzecim pouczeniem Nazaretu jest lekcja dotycząca ludzkiej pracy i jej godności. Chrystus dorastał w domu cieśli. „Wzorem nie tylko pracowitości, ale także szacunku do pracy, był dla Karola Wojtyły znowu jego ojciec” – mówił duchowny.

Zdaniem metropolity krakowskiego, „rodzina, modlitwa i praca – taka właśnie jest lekcja Nazaretu, gdy spojrzymy na to miasto przez ciche życie świętej rodziny: Jezusa, Maryi i Józefa”. „Taka też jest lekcja Wadowic, gdy będziemy patrzeć na to podbeskidzkie miasto przez pryzmat życia ich najbardziej znakomitych obywateli: Karola Józefa Wojtyły – św. Jana Pawła Wielkiego, jego starszego brata Edmunda i ich rodziców, dziś Sługi Boże, Karola i Emilię” - podkreślił.

Jak zaznaczył, jeśli Wadowice są w jakiejś mierze odbiciem Nazaretu, to między Świętą Rodziną, a rodziną Wojtyłów zachodzi również szczególne podobieństwo. „Nie bójmy się tego stwierdzenia, które w pierwszej chwili może wydawać się zbyt zuchwałe” – dodał.

Abp Jędraszewski w homilii wspomniał, że Emilia, matka Karola Wojtyły, wpatrzona była w postać Najświętszej Maryi Panny. Z kolei ojciec Karola Wojtyły w sposób szczególny ufał św. Józefowi. „Droga Karola Wojtyły do Maryi i do św. Józefa była jednocześnie drogą prowadzącą do coraz ściślejszego związania się z Jezusem” – powiedział metropolita.

„Bez Chrystusa nie możemy zrozumieć św. Jana Pawła II Wielkiego. Nie możemy zrozumieć go bez Wadowic, które stały się przedziwnym odbiciem Nazaretu. Nie możemy zrozumieć go bez jego rodziców, Karola i Emilii, dzisiaj już Sług Bożych. Nie możemy zrozumieć jego wrażliwości na każdego człowieka bez tego chrześcijańskiego humanizmu, jakim promieniował jego dom. (…) Nie możemy go zrozumieć bez Chrystusa, kiedy w swój ostatni Wielki Piątek wziął do ręki Jego krzyż i do niego się przytulał. Bez Chrystusa nie zrozumiemy także tego pokoju ducha, kiedy pośród cierpienia i choroby w sobotę 2 kwietnia 2005 roku odchodził do domu Ojca” – wskazał metropolita.

Na bazylice odsłonięta została tablica pamiątkowa. Inskrypcja na niej zawiera słowa św. Jana Pawła II: „Ile dobra, ile łask wyniosłem z tej świątyni i z tej parafialnej wspólnoty wie jedynie ten, który jest dawcą wszelkich łask. Jemu, Bogu w trójcy jedynemu oddaję dziś chwałę na progu tego kościoła” oraz zdanie: „Ku upamiętnieniu 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II. Te Deum Laudamus”.

W niedzielę wczesnym popołudniem w domu rodzinnym Karola Wojtyły odbędzie się koncert urodzinowy „Urodziłem się w Wadowicach. Karol Wojtyła” z udziałem polskich artystów.

Karol Wojtyła urodził się w Wadowicach 18 maja 1920 r. Mieszkał w nich do matury. Po jej zdaniu zamieszkał w Krakowie. Miasto zawsze było mu bliskie i często je wspominał. Jako papież Jan Paweł II odwiedził je trzykrotnie. W marcu 2005 r., gdy krótko przed śmiercią przebywał w klinice Gemelli, wypowiedział publicznie ostatnie zdanie po polsku, które brzmiało: "Witam Wadowice". Zwrócił się wówczas do pielgrzymów z rodzinnego miasta, którzy go odwiedzili.

 

(PAP/jgk)

100%
0%