- Jak przyjmiemy, że w Krakowie jest około 200 tysięcy studentów a co czwarty ma samochód to robi się 50 tysięcy samochodów więcej. Zauważalne jest to, że obecnie z roku na rok coraz więcej studentów korzysta z samochodów. Jest ich coraz więcej na krakowskich ulicach - podkreśla Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Jak dodaje Pyclik, ruch w Krakowie powinien się zmniejszyć w listopadzie. Drogowcy nie ukrywają, że prawdopodobnie ma to związek z tym, że po miesiącu studenci coraz częściej opuszczają zajęcia.
(Karol Surówka/ko)